Point shooting w Monterey Park

Filmik poniżej pokazuje interwencję policjantów w Monterey Park w Kalifornii. Z tego co słychać na filmie, w trakcie interwencji przewodnik psa oddał w kierunku podejrzanego łącznie 10 strzałów, dwie serie po 5, prawdopodobnie wszystkie strzały celne. Rozstrzygająca była pierwsza seria.


W tym momencie nie interesowały mnie przyczyny interwencji i zasadność użycia broni. Tylko patrząc od strony technicznej to był konkretny przykład strzelania point shooting, w wersji bardzo zbliżonej do metody Applegate’a. Strzelanie jedną ręką wyprostowaną i podniesioną na wysokość oczu, strzelanie długimi seriami strzałów, strzelanie w dół brzucha przeciwnika, agresywne dążenie naprzód. Efektem tego był pełny sukces, pomimo stresu i pomimo trzymania drugą ręką szarpiącego się psa na smyczy.

Nie wiadomo, czy strzelający policjant był szkolony w tej metodzie. Pewność siebie, jaką zademnostrował może za tym przemawiać, ale z drugiej strony jego sposób strzelania mogły być wymuszone właśnie tym, że w drugiej ręce trzymał psa. Przeciwko temu, że ten departament policji był szkolony w PS może świadczyć też zachowanie jego kolegi, który początkowo próbował trzymać broń oburącz i stać stabilnie jak „nowoczesna” sztuka nakazuje. Dopiero kiedy musiał przemieścić się za akcją, po kilku krokach dał sobie spokój z wygłupami i zaczął się zachowywać normalnie, czyli po prostu szedł i trzymał pistolet w jednej ręce. W sumie to nie ma znaczeczenia w tym momencie, jak byli szkoleni, ważne jak się zachowali. W końcu point shooting ma na drugie imię strzelanie instynktowne. Sam fakt, jakie rzeczywiste zachowania wymusiła sytuacja, i że one okazały się skuteczne pokazuje, jakiego rodzaju technik potrzebują funkcjonariusze i pracownicy ochrony.

Informacje Sławomir Kasprzak
instruktor służb mundurowych

15 Responses to Point shooting w Monterey Park

  1. Marcin R says:

    No właśnie, warto się zastanowić nad tym o czym pisał Grossman w On Combat – wpływie stresu na skuteczność wyuczonych technik oraz ograniczeń jakie narzuca organizm ludzki w takich sytuacjach. Czy był szkolony – bardzo pewne o opanowane ruchy wskazują że raczej ćwiczył posługiwanie się bronią jednorącz – być może dlatego że jest przewodnikiem psa.

    Point shooting= istinctive shooting
    Policjanta uratowała kamizelka (pierwszy strzał dostał z min odległości niemal z przyłożenia, Strzelający za każdy pocisk który trafił dostali dożywocie.


    Łatwiej skorzystać nawet z instynktownych technik gdy się je wcześniej cwiczyło

  2. Zdecydowanie. Stosowanie technik tzw. instynktownych wcale nie oznacza puszczenia wszystkiego na żywioł. Wręcz przecwnie, polega to na bardzo przemyślanycm trenowaniu takich technik, które faktycznie można zastosować w rzeczywistości.

    Czy możesz przybliżyć Grosmana „On Combat”? Wrzuciłem teraz jego nazwisko do wyszukiwarki i wyszły mi m.in. jego teksty o rolach społecznych przedstawianych symbolicznie jako owce, wilki i owczarki. Pamiętam to sprzed dobrych kilku lat. Teoria najpierw zdobyła poklask, głównie w USA. Potem grubasy się połapały, że to nawet jak na nich jest za tandetne i ten model został wydrwiony i zapomniany.

    Żeby nie było, książkę „On Combat” zamówiłem, bo mimo wszytko brak jest mądrego, który zebrałby do kupy i solidnie podbudował fizjologią to, co do tej pory wiadomo na temat reakcji na stres w walce.

  3. arturo says:

    Owszem jestem za szkoleniem posługiwania się pistoletem jedną ręką, jak najbardziej uważam że współczesny pistolet będący na wyposażeniu funkcjonariusza bardzo wygodnie można obsługiwać jedną ręką. Zresztą trudno sobie wyobrazić inaczej, przy strzelaniach nocnych gdzie mamy w ręku latarkę. Jedna ręka jak najwięcej, ale nie w półfroncie, albo całkiem bokiem.
    Walther P99 ma fajne zwalnianie magazynka do jednej ręki teraz HK P30 ma takie samo.
    Na tych filmikach nie jestem przekonany do celowej techniki tych strzałów. Na tym pierwszym pies to wymusił, a poruszanie się w przód w czasie oddawania strzału tego funkcjonariusz w postawie półfrontalnej było mało wygodne, w stresie oczywiście tego nie zauważył, gdyby strzelał frontalnie i szedł w cel frontalnie to i ten pies mniej by przeszkadzał. Jednak ten filmik najbardziej mi się podoba pod względem techniki strzelania. Na następnych które dołożył Marcin, najpierw gość oddał strzał z przyłożenia, tu technika nic nie wnosiła, następne strzały zrywał okropnie , choć stał i poruszał się w tył bardzo dobrze. Funkcjonariusz na następnym filmiku odskoczył bardzo dobrze, ale jestem pewny że strzelał z dwóch rąk ( jego strzału nie widać) potem szedł trzymając pistolet w jednym ręku ale przy samochodzie składał się do dwóch rąk, więc myślę że tylko ten marsz był fajny. Ostatni filmik przypomina strzelanie z karabinka z biodra, strzelanina na oślep.
    Bardzo ciężko trafić na przykład strzelania w marszu frontalnym do przodu z jedną ręką z bronią na wysokości oczu, utrzymując jak najmniejszy kąt miedzy liną przedramienia a linia celowania a to zapewnia mały podrzut i celność. Pamiętacie ten film z Chin gdzie policjantka strzelała w sytuacji zakładniczej, widziałem to z innej kamery pierwszy strzał pada gdy broń jeszcze nie była na celu ja to nazywam „wędkowanie” przeciwnik cofając się przewraca się i wtedy go trafia.

  4. Lettow says:


    Może nie jest to w pełni point shooting ale film dobrze pokazuje, jak gość musiał się na chwilę zatrzymać/zwolnić kiedy strzelał trzymając pistolet dwoma dłońmi, a gdy przyspieszył po chwili już zmienił chwyt na jednoręczny.

    Niemniej, widać totalne dyletanctwo napastników i stanowczą postawę dziadka (gdzieś tam w raportach po tej sprawie mówione było, że umiejętności strzeleckie wyniósł z 2 wojny światowej).

  5. Lettow says:

    Ale to raczej niemożliwe, bo gość ma 71 lat :)

  6. @arturo: Nie przesądzam, czy ten sposób strzelania ktoś mu pokazał, czy improwizował. Kilka rzeczy wskazuje na to, że od początku wiedział co i jak robić. Jeśli zaś improwizował, to paradoksalnie tym bardziej przemawiało by to za tym, jaka to prosta i skuteczna metoda. Powstała ona właśnie na bazie konkretnych zachowań, które przyniosły efekt, a nie poprzez opracowywanie jakichś zupełnie nowych ruchów. Ja ze swojej strony jestem pełen uznania dla niego.

    Tamten filmik z Chin oczywiście pamiętam, bo był tu opisywany. Ciekawe, że kiedyś na szkoleniu w Legionowie, ok. 2005 r., gość z FBI zalecał dokładnie to, co opisujesz, czyli oddanie pierwszego strzału jak najszybciej, bez oglądania się na celność, po to aby oszołomić i uzyskać przewagę.

    @Lettow: To jest point shooting jak nic. Inna technika, ale ewidentnie to było strzelanie instynktowne. Nie wiem, dlaczego na filmie jest opis, że ten człowiek ma 71 lat, skoro w komentarzu słychać, że ma 63. II w.ś. na pewno nie mógł pamiętać, ale jego metoda strzelania podchodzi pod tamte czasy. Widoczne tu strzelanie z biodra jest takie, jak opisane w „Shooting To live”, 1942… ;)

  7. arturo says:

    Sławek: podobnie jak strzał ostrzegawczy, kto kiedykolwiek oddawał takie strzały wie jakie robią zazwyczaj wrażenie, jednak to była sytuacja zakładnicza i wątpliwe aby to było zamierzone. Natomiast „dziadek” rewelacja, podziwiam jego determinacje, pokonał przeciwników swoim zdecydowaniem.

  8. Ze strzałami ostrzegawczymi najwięcej zależy od odległości. W miarę wrażenie robi, jeśli jest oddawany w pobliżu i jeszcze widoczna jest broń, huk i błysk. Tyle, że jak posrany delikwent ochłonie, to zaraz robi sobie z tego powód do chwały. Jeden taki to krzyczał „Czeeśszczelali do mnie!” jak tylko wszedł na areszt. Generalnie efekt będzie, jeśli ma być. Chodzi o to, że w napięciu i/lub pod wpływem różnych środków nie wszystko do człenia dociera. A jak się jest dalej, to strzał ostrzegawczy w zasadzie działa już tylko na postrach, o ile do tamtego coś dociera i wie, co słyszy. No i działa żeby dopełnić procedurę przed dalszymi krokami.

  9. arturo says:

    Oczywiście moglibyśmy rozwinąć osobny temat dotyczący strzałów ostrzegawczych począwszy od zasadności która zależy od sytuacji poprzez prawo i skutki, no jeszcze interpretacja przełożonych przepisów. Często jednak strzały ostrzegawcze biorą się niestety z tego iż funkcjonariusz używa broni jako straszaka aby osiągnąć podporządkowanie, nie ma to nic wspólnego z prawem użycia broni. W takich przypadkach strzał ostrzegawczy jest ostatnim ratunkiem bo dalej iść nie można. Może poruszyłem zbyt szeroki temat i nie na miejscu, jednak w ostatnim czasie poruszany nie tylko wewnątrz służb ale i na forum publicznym.

  10. No fakt, otworzyłeś puszkę Pandory :)

  11. Lettow says:

    http://s6085.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?e=c0suwCB0iOESEjUmGTeAJlnkIcLwHsOrGww_hoObrL2oI4cz7_Sjk5rW6LAUfTFClAPML-wq_OKxLJ4V8cgamrqvNY-Bg8X-1NwalJlCWcU&pv=2
    http://s6029.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?e=x6iyVFrHdSvjs9Kh3Dd07V5ZkgMFeHi4rOcHnn1fSlZ4qLnaG-bzv89NsB_LgtYgI84nB9ijJhnInppdMP4nLuuuwSc9zdOI3lzEKDkalyA&pv=2
    Dwa ciekawe linki do artykułu z Angory.
    Ciekawy przypadek strzelaniny w Polsce, gdzie napastnik był zdeterminowany, miał plan i przewiduję, że był dobrym strzelcem (świadome trafienie w koguta na policyjnym radiowozie).
    Jak dla mnie, zawiodły procedury i szkolenie funkcjonariuszy, którzy powinni odpowiedzieć zmasowanym ogniem na ostrzał.

  12. Kiedy nie są organizowane żadne ćwiczenia taktyczne, ani nawet nie są planowane i omawiane typowe działania, jak pościg czy blokada, to potem pozostaje tylko badać „ekscesy”. Dla funkcjuszy ważniejsze od kompetencji staje się posiadanie szczęścia.
    Lettow, czy możesz podać poprawne linki z poprzedniego posta? Te nie otwierają się.

  13. Arturo says:

    W szkoleniu kwalifikowanym szkolenie taktyczne i strzeleckie jest spychane do szkoleń uzupełniających, a w szkoleniach doskonalących praktyczne nie istnieje z powodu braku czasu i ludzi, jak tak dalej pójdzie to szczęście nie tylko będzie potrzebne funkcjonariuszom ale i obywatelom, bo będą musieli liczyć na siebie. Bardziej myśli się o tym jak nękać obywatela niż jak zadbać o jego bezpieczeństwo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s