Czerwona taktyka, zarys problemu – CFTT

Wrocławski Counterterrorism Training Poland –  Cichy Fight&Tactics Team od kilku lat skutecznie wdraża procedury czerwonej taktyki w służbach policyjnych (SPAP Wrocław) oraz wojskowych (25 BKPow, 6 BDsz, OS ŻW). Strona www : cichyf-t.org
Autorami tekstu są Grzegorz „Cichy” Mikołajczyk, operator i instruktor, założyciel CTP-CFTT, oraz Michał Piekarski, specjalista w zakresie terroryzmu i bezpieczeństwa wewnętrznego.

Podczas wykonywania różnego rodzaju zadań związanych z ochroną życia i zdrowia (własnego lub innych), jednym z elementów mogącym zadecydować o sukcesie lub fiasku, jest umiejętność udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej.

W sytuacji idealnej, udzielanie tej pomocy następuje już po zneutralizowaniu zagrożenia. Życie jednak nie składa się z sytuacji idealnych, obfituje w sytuacje ekstremalne. Podczas działań, może zajść potrzeba równoczesnego udzielania pomocy i zwalczania przeciwnika. Sytuacja taka może zajśc podczas każdych skomplikowanych działań, czy to ochronno – konwojowych, szturmowych (zatrzymania wysokiego ryzyka, ratowania zakładników) czy pościgowo – blokadowych. Inny niż optymistyczny przebieg działań – np. załamanie szturmu, zmiana profilu operacji, nagły kontakt ogniowy (w tym zasadzka), może skutkować stratami.

Natychmiastowe udzielenie pomocy medycznej przez cywilnych ratowników medycznych często jest niemożliwe – czasem po prostu sa oni nieobecni w danym miejscu. Co ważniejsze – nie mogą oni działać w obszarze zagrożonym ostrzałem i eksplozjami ładunków wybuchowych.

Założenie że grupa wykonująca dane zadanie zostanie w momencie załamania zluzowana przez inny pododdział jest wręcz nadmiernie optymistyczne. Należy uwzględnić czas reakcji na zaistniałą sytuację dowództwa operacji i okres czasu potrzebny na przybycie posiłków. Może okazać się , że czas ten to kilka lub kilkanaście godzin – a więc o wiele za długo. Jest to więc taka sytuacja, jaka miała miejsce  już wielokrotnie w naszym kraju, np. w Magdalence czy podczas sytuacji zakładniczej w sądzie w Jeleniej Górze (2000 rok). W bardzo wielu sytuacjach założone cele muszą zostać osiągnięte przy pomocy takich sił i środków, jakie są dostępne „tu i teraz”.  Jest to szczególnie ważne w sytuacjach które mają charakter nagły i rozwijają się dynamicznie – jak na przykład atak na konwój, lub pościg za sprawcami zamachu terrorystycznego.

Takie uwarunkowania, legły u podstaw czerwonej taktyki. Jest to szczególny zestaw procedur, które mają na celu skuteczne udzielenie pomocy własnym rannym, podczas  równocześnie prowadzonych działań bojowych, tak aby zapewnić ich sukces. Są to procedury w wielu punktach odmienne od „zwykłej” medycyny ratunkowej.

Przede wszystkim jest to pomoc medyczna udzielana członkom grupy taktycznej (policjantom, żołnierzom). Założenie to wynika z zasady, że martwy ratownik nie jest w stanie nikogo uratować. Tak więc, aby zapewnić sukces całej operacji – najpierw należy zabezpieczyć ratujących. Należy pamiętać, że środki jakie ma do dyspozycji grupa szturmowa są ograniczone, a zabezpieczenie własnych rannych nie jest celem podstawowym działań, jest elementem pozwalającym wykonać zadanie zasadnicze – na przykład uratować zakładników.

Odmienna jest kolejność udzielania pomocy. W tradycyjnej medycynie pierwszeństwo mają najciężej poszkodowani, w czerwonej taktyce jest odwrotnie. Tutaj pierwszeństwo ma ten, który będzie mógł dalej walczyć, a więc osoba lżej ranna. Dzięki temu, możliwe jest stworzenie warunków do przetrwania i następnie ewakuacji tych którzy są ciężej ranni i wymagają bardziej specjalistycznej pomocy, której nie można udzielić na polu walki.

Podczas działań, należy pamiętać o istnieniu trzech stref w których prowadzone są działania. Są to :

1)      Strefa śmierci – a więc obszar największego zagrożenia. Należy unikać pozostawania w niej dłużej niż jest to bezwzglęnie konieczne, i dążyć do jej opuszczenia.

2)      Strefa względnie bezpieczna – w niej realizuje się większość działań z zakresu czerwonej taktyki. Znajduje się ona w bezpośredniej bliskości strefy niebezpiecznej, i należy się liczyć z oddziaływaniem przeciwnika (np. ostrzałem), choć zagrożenie jest tu wyraźnie mniejsze niż w strefie śmierci. Jej rozmiar może być zróżnicowany w zależności od rodzaju i rozmachu prowadzonych działań – od pomieszczenia czy kondygnacji budynku, aż po duży obszar. W tej strefie następują czynności (także medyczne) które umożliwiają podjęcie na nowo działań – w tym przejęcie kontroli nad strefą śmierci.

3)      Strefa bezpieczna – w niej nie zagraża już przeciwnik, możliwe jest przekazanie rannych cywilnym ratownikom medycznym – zasadniczo w celu ewakuacji do placówek medycznych.

Na zdjęciu – Cichy podczas kolejnych zajęć taktycznych.

Przedstawione założenia czerwonej taktyki, mają charakter ogólny, będący bazą do ich zastosowania w konkretnych sytuacjach i rodzajach działań. Inaczej będzie wyglądać to w przypadku zamachu na chronioną osobę czy obiekt, inaczej podczas dużej sytuacji zakładniczej.

Grzegorz „Cichy” Mikołajczyk
Michał Piekarski

Informacje Sławomir Kasprzak
instruktor służb mundurowych

7 Responses to Czerwona taktyka, zarys problemu – CFTT

  1. szpiegowsky says:

    tekst świetny.
    czekam na więcej :-)

    bo moim skromnym zdaniem przydałoby się rozwinięcie wątku
    – choćby rozwinięcie tematu stref.

  2. Shrek says:

    Temat bardzo ciekawy i potrzebny,szkoda tylko że zaniechano szkoleń centralnych gdzie przyjeżdzali ludzie z pododdziałów z całej Polski i można było wymieniać się doświadczeniami.Dlatego czekam już na dalszy wpis.

  3. GPG says:

    Interesujący art. człowieka który zna się na tym o czym pisze.

  4. JanMatejko says:

    Polecam przestudiowanie kolejnych numerów miesięcznika „Policja 997” z 2009 roku (do ściągnięcia w formacie „.pdf” za darmo), na łamach którego prezentowano pokrótce czerwoną taktykę.

  5. slawkas says:

    @JanMatejko: Witaj, zgadza się, dzięki za przypomnienie o tym. Podam jeszcze link do tych pdf-ów:
    http://www.gazeta.policja.pl/portal/997/820/Numer_56__112009.html
    O czerwonej taktyce było pisane w numerach 47 – 56 /2009 r.

  6. Konrad says:

    Cześć
    No przyznaję, że ja też czekam na rozwinięcie tego wątku bo to co narazie to co było w artykule to bardzo ogólne informacje o TCCC. tak więc czekam.

  7. dublet says:

    hmm,bardzo ogarnięty człowiek i duuużą wiedzą w różnym temacie,więc czas rozwinąć temat!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s