Rzucanie nożem za ostrze

Spośród trzech metod rzucania nożem opisanych w „Cold Steel”, Styers poświęcił najwięcej uwagi sposobowi rzucania nożem trzymanym za koniec ostrza. Ten sposób rzucania jest najbardziej popularny. W stosunku do metod opisywanych poprzednio, czyli rzucania z trzymaniem za rękojeść i rzucania od dołu, jest on najbardziej skomplikowany technicznie. Jednocześnie jednak, po osiągnięciu wprawy, jest to sposób umożliwiający rzucanie celne i na większe odległości. Jest używany przez profesjonalnych miotaczy np. cyrkowych czy dawniej wodewilowych, gdzie zresztą Styers podpatrzył pewne tajniki. Sposób ten polega na rzuceniu nożem w taki sposób, że wykonuje w powietrzu określoną ilość obrotów, by ostatecznie wbić się czubkiem w cel.


Nóż do tego rzutu należy trzymać za sam koniec ostrza. Ramię podnosimy równolegle do ziemi, ręka powinna być skierowana knykciami do góry. Nóż jest umieszczony prostopadle do przedramienia, trzymany pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem. Jeśli głownia posiada tylko jedno ostrze, powinno ono być zwrócone do przodu. Nóż powinien być trzymany zawsze w taki sam sposób.

Rzucanie następuje z postawy wykrocznej. Jeśli rzucająca jest prawa ręka, to wykroczna powinna być prawa noga. Ramię wyciągamy na całą długość w kierunku celu. Nadgarstek wyprostowany i zablokowany. Z tej postawy wykonywany jest zamach po prawej stronie głowy. Rzutu następuje przez szybki wymach ręką prosto w cel. Nóż ma opuścić rękę samoistnie.

W trakcie rzutu nie należy wykonywać żadnych ruchów nadgarstkiem z zamiarem wspomożenia ruchu noża. Gdy nastąpi całkowite wyprostowanie ramienia, zatrzyma się ono nagle, powodując samoistny wstrząs dłoni trzymającej nóż. To zjawisko plus bezwładność noża spowodują, że poleci on do celu. Jednocześnie unikanie świadomych ruchów nadgarstkiem spowoduje, że będzie to sposób powtarzalny w każdym rzucie.

Nóż rzucony w taki sposób wykonuje w powietrzu obroty. Uzyskanie efektu w postaci wbicia się czybkiem w cel jest kombinacją długości noża, odległości od celu i liczby obrotów. Orientacyjnie można podać, że nóż o długości całkowitej ok. 30 cm, trafi czubkiem w cel po wykonaniu jednego obrotu po rzucie z odległości rzędu 2 m. Oczywiście są to dane poglądowe, które należy zweryfikować w toku osobistych prób z własnym nożem oraz trzeba pamiętać, że efektywnośc zależy głównie od praktyki. Styers opisał przy tej okazji niezwykle prostą i pouczającą metodę pozwalającą na określanie skutecznej odległości rzutu i podniesienia efektywności treningu. Będzie to w przyszłości tematem kolejnego wpisu poświęconego rzucaniu nożem.

Informacje Sławomir Kasprzak
instruktor służb mundurowych

3 Responses to Rzucanie nożem za ostrze

  1. dublet says:

    Witam.Tą techniką uczyłem się w 90-latach rzucać nożem od mojego znajomego,którego uczyli walki wręcz Cichociemni…

  2. Wiedźmin says:

    Cóz, tym sposobem ja rzucam. Muszę tutaj powiedzieć, że to tylko prosto wygląda. Bo i ile rzucić „na chama” i liczyć, że się szczęśliwie wbije może każdy, o tyle by nauczyć się tego jak mocno rzucić i kiedy nóż puścić, by wbił się w cel jest dużo trudniej. Do tego trzeba też mniej więcej wyliczyć ile obrotów musi nasze kochane żelastwo zrobić. Cóż, trzeba po prostu siedzieć w ogródku/lesie i próbować do skutku.

    A na początek polecam rzucanie gwóździami. Wystarczy zaopatrzyć się w kilka dłuższych i cięższych gwoździ i podostrzyć. Technika jest identyczna jak w rzucaniu nożem.

  3. Silk says:

    3 rzuty, tyle było potrzebne moim podopiecznym żeby się nóż wbił, po moich instrukcjach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s