Smacking The Ears / uderzenie w uszy

Jest to kolejna z metod skutecznego użycia otwartych dłoni. Ostatnio zdobywa sobie obiegowe określenie „stereo”, warto jednak mieć na uwadze, że również uderzenie w jedno ucho, jeśli będzie trafione, odniesie natychmiastowy skutek w postaci większego lub mniejszego oszołomienia przeciwnika. To uderzenie powinno być używane gdy przeciwnik ma na sobie niczego, co by chroniło uszy.

Dłonie do tego uderzenia powinny być lekko zgięte, palce trzymane razem. W ten sposób ręce formują się w swego rodzaju kubeczki, którymi należy uderzyć równocześnie w oba uszy tak aby ich otwory znajdowały się w przestrzeni utworzonej pod dłońmi. Rysunek na podstawie „Get Tough!” W.E. Fairbairn’a.

Uderzenie nie musi być bardzo silne. Rzeczywistym czynnikiem działającym jest w tym przypadku powietrze wtłaczane do ucha środkowego. Z dużym prawdopodobieństwem może to spowodować pęknięcie jednego lub obu bębenków oraz przynajmniej łagodną formę wstrząsu mózgu. Efektem tego będzie, jeśli nie nokaut, to przynajmniej chwilowa niezdolność przeciwnika do walki, co pozwala na podjęcie dowolnej kontynuacji. Uderzenie to można wykonywać zarówno znajdując się przed przeciwnikiem jak i od tyłu.

Aby samemu odczuć możliwy efekt takiego uderzenia, można je ostrożnie zaaplikować samemu sobie, używając minimalnej siły.

Informacje Sławomir Kasprzak
instruktor służb mundurowych

3 Responses to Smacking The Ears / uderzenie w uszy

  1. uderzenie w ucho says:

    oberwałem od jakiegoś idioty taki cios z tzw partyzanta.idiota który to zrobił był mocno wystraszony bo uderzył bardzo mocno i wolał mieć pewność że nie wstane szybko jego kumpel debil próbował mnie ocucać rozcinając łuki brwiowe było to na długiej w gdańsku pare lat temu.skutek uderzenia to 65% słuchu na to ucho mam nadzieję że da się coś z tym zrobić i będzie ok ale czeka mnie pewnie mały zabieg jak to załatwie dam znać aaaaaa i pozdrawiam idiote i kumpla debila szybko uciekliście echo nie pomogło mi zlokalizować w którą strone

  2. Marcin R says:

    Niestety tak to bywa – bardzo przykra sprawa. Jak widać wbrew obiegowym opiniom bandziory wiedzą gdzie i jak uderzać zwłaszcza ci którzy z tego żyją. Nie można lekceważący przeciwnika i nie każdy atak na ulicy wygląda jak elementy bójki żuli spod budki w piwem. Życzę powrotu do pełnej sprawności i obyś miał okazje wyrównać rachunki.

  3. stówa says:

    w dalszym ciągu nie byłem u lekarza ale pozwoliłem sobie na świecowanie uszu,proces ten poprawił o jakieś 15% słuch czyli tylko 20% ubytku pozostało do pełnej sprawności,jak to się mówi-lepszy rydz niż nic.pozdrawiam i dzięki za życzenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s