<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'brudna walka'</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Jul 2010 20:32:39 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Point shooting w Kantonie od slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/07/point-shooting-w-kantonie/comment-page-1/#comment-10033</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jul 2010 20:32:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2099#comment-10033</guid>
		<description>@Smok: Myślę podobnie, że ta akcja była właściwie pokazówką. O to sporu nie będzie ;) Tutaj chodzi natomiast o taktykę i techniki strzeleckie, którymi się posłużono. Zrobiono coś sprawdzonego już nie raz. Tymczasem na Zachodzie te metody generalnie zarzucono.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Smok: Myślę podobnie, że ta akcja była właściwie pokazówką. O to sporu nie będzie ;) Tutaj chodzi natomiast o taktykę i techniki strzeleckie, którymi się posłużono. Zrobiono coś sprawdzonego już nie raz. Tymczasem na Zachodzie te metody generalnie zarzucono.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Rzucanie nożem za ostrze od dublet</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2009/06/rzucanie-nozem-za-ostrze/comment-page-1/#comment-10030</link>
		<dc:creator>dublet</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 15:23:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1078#comment-10030</guid>
		<description>Witam.Tą techniką uczyłem się w 90-latach rzucać nożem od mojego znajomego,którego uczyli walki wręcz Cichociemni...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam.Tą techniką uczyłem się w 90-latach rzucać nożem od mojego znajomego,którego uczyli walki wręcz Cichociemni&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Uwagi o metodach przeładowania pistoletu od Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2009/09/uwagi-o-metodach-przeladowania-pistoletu/comment-page-1/#comment-10028</link>
		<dc:creator>Marcin R</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 08:32:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1108#comment-10028</guid>
		<description>Piszesz o czymś co można określić jako &quot;taktyczną wymianę magazynka&quot;, ale w stresie nikt o tym nie pamięta tylko wali ile się da z tego co akurat ma...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piszesz o czymś co można określić jako &#8220;taktyczną wymianę magazynka&#8221;, ale w stresie nikt o tym nie pamięta tylko wali ile się da z tego co akurat ma&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Point shooting w Kantonie od Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/07/point-shooting-w-kantonie/comment-page-1/#comment-10027</link>
		<dc:creator>Marcin R</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 06:49:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2099#comment-10027</guid>
		<description>To jasne że nikt sie tam nie cacka, ale tez ci którzy są narzędziami władzy by działac skutecznie muszą byc &quot;dobrzy&quot;. Kobitka jest pewnie z miejscowego odpowiednika AT.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To jasne że nikt sie tam nie cacka, ale tez ci którzy są narzędziami władzy by działac skutecznie muszą byc &#8220;dobrzy&#8221;. Kobitka jest pewnie z miejscowego odpowiednika AT.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Point shooting w Kantonie od Smok</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/07/point-shooting-w-kantonie/comment-page-1/#comment-10026</link>
		<dc:creator>Smok</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Jul 2010 19:56:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2099#comment-10026</guid>
		<description>Obawiam się, że wzniecę flamewar, ale trudno. Oczywiście zgadzam się z przedpiścami że owa kobieta na pewno nie była &quot;z pierwszej łapanki&quot;, jednak jestem przekonany, że nie względy taktyczne ani nie pewność siebie leżały u podstaw takiego rozwiązania interwencji. Spodziewam się raczej że to szybkie i brutalne podejście jest miejscową specyfiką. Chiny to nie państwo które można mierzyć naszą miarą. Tam ktoś kto zalazł za skórę &quot;wymiarowi sprawiedliwości&quot; może spodziewać się z założenia gwałtownej reakcji. Jest to i pokaz siły i sposób na zachowanie względnego spokoju w bądź co bądź uciemiężonym narodzie. Bez cyrku, praw przestępcy, sądów i negocjacji. Krótko: nie podskakuj - bo kula w łeb.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obawiam się, że wzniecę flamewar, ale trudno. Oczywiście zgadzam się z przedpiścami że owa kobieta na pewno nie była &#8220;z pierwszej łapanki&#8221;, jednak jestem przekonany, że nie względy taktyczne ani nie pewność siebie leżały u podstaw takiego rozwiązania interwencji. Spodziewam się raczej że to szybkie i brutalne podejście jest miejscową specyfiką. Chiny to nie państwo które można mierzyć naszą miarą. Tam ktoś kto zalazł za skórę &#8220;wymiarowi sprawiedliwości&#8221; może spodziewać się z założenia gwałtownej reakcji. Jest to i pokaz siły i sposób na zachowanie względnego spokoju w bądź co bądź uciemiężonym narodzie. Bez cyrku, praw przestępcy, sądów i negocjacji. Krótko: nie podskakuj &#8211; bo kula w łeb.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Uwagi o metodach przeładowania pistoletu od Smok</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2009/09/uwagi-o-metodach-przeladowania-pistoletu/comment-page-1/#comment-10025</link>
		<dc:creator>Smok</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Jul 2010 19:44:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1108#comment-10025</guid>
		<description>Wcześniejsze dobycie magazynka nie ma na celu diametralnego przyspieszenia samej wymiany, a umożliwienie ciągłego oddawania strzałów osłonowych w trakcie jednoczesnego dobycia magazynka zapasowego. P83 ma tylko 8 sztuk amunicji co przy ogniu osłonowym powoduje szybką konieczność jego wymiany. Przekombinowane? Być może, nie upieram się :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wcześniejsze dobycie magazynka nie ma na celu diametralnego przyspieszenia samej wymiany, a umożliwienie ciągłego oddawania strzałów osłonowych w trakcie jednoczesnego dobycia magazynka zapasowego. P83 ma tylko 8 sztuk amunicji co przy ogniu osłonowym powoduje szybką konieczność jego wymiany. Przekombinowane? Być może, nie upieram się :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Point shooting w Kantonie od Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/07/point-shooting-w-kantonie/comment-page-1/#comment-10023</link>
		<dc:creator>Marcin R</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 08:02:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2099#comment-10023</guid>
		<description>podejrzewam ze w każdym wiekszym mieście może być taka ekipa, podległość pewnie pod bezpośrednio pod ichnie MSW albo odpowiednika wojewódzkiej komendy policji... To zależy kto tam podejmuje decyzję o &quot;zdjęciu&quot; delikwenta...
Ja bym stawiał na MSW.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>podejrzewam ze w każdym wiekszym mieście może być taka ekipa, podległość pewnie pod bezpośrednio pod ichnie MSW albo odpowiednika wojewódzkiej komendy policji&#8230; To zależy kto tam podejmuje decyzję o &#8220;zdjęciu&#8221; delikwenta&#8230;<br />
Ja bym stawiał na MSW.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Sztuka rzucania nożów po polsku &#8211; Zygmunt Pytlik, cz. 2 od Pinky</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/06/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-zygmunt-pytlik-cz-2/comment-page-1/#comment-10022</link>
		<dc:creator>Pinky</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 23:37:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2075#comment-10022</guid>
		<description>Całkiem to przypomina rzut kindżałem, który mi prezentował znajomy z Ukrainy, bedący zapalonym szermierzem. Ciekawe czy Kniahini Kurcewiczowej w podobny sposob pomogł kozacki pahołek zejść z tego padołu ? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Całkiem to przypomina rzut kindżałem, który mi prezentował znajomy z Ukrainy, bedący zapalonym szermierzem. Ciekawe czy Kniahini Kurcewiczowej w podobny sposob pomogł kozacki pahołek zejść z tego padołu ? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Point shooting w Kantonie od slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/07/point-shooting-w-kantonie/comment-page-1/#comment-10021</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 21:20:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2099#comment-10021</guid>
		<description>@Marcin R: Właśnie ten brak niepotrzebnych udziwnień robi dobre wrażenie. IMHO, Chińczycy mogą mieć wiele grup stosujących takie metody. Dlatego ciekawa byłaby odpowiedź, gdzie one są w strukturach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marcin R: Właśnie ten brak niepotrzebnych udziwnień robi dobre wrażenie. IMHO, Chińczycy mogą mieć wiele grup stosujących takie metody. Dlatego ciekawa byłaby odpowiedź, gdzie one są w strukturach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Point shooting w Kantonie od Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/07/point-shooting-w-kantonie/comment-page-1/#comment-10018</link>
		<dc:creator>Marcin R</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2010 16:52:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2099#comment-10018</guid>
		<description>Chyle czoła przed umiejętnościami tej kobiety - podejrzewam że takich profesjonalistów jest na świecie może kilkunastu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyle czoła przed umiejętnościami tej kobiety &#8211; podejrzewam że takich profesjonalistów jest na świecie może kilkunastu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Point shooting w Kantonie od Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/07/point-shooting-w-kantonie/comment-page-1/#comment-10017</link>
		<dc:creator>Marcin R</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2010 16:49:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2099#comment-10017</guid>
		<description>Najciekawsze jest to że cała sekwencja wygląda niepozornie wręcz nieprofesjonalnie - laska trzyma klamę w ręce i strzela, nie ma super postaw, nie ma zgrywania przyrządów itp, krótki ruch i bum a później &quot;udzielanie ostatniej pomocy...&quot;. mam podobny film - zapis z monitoringu który przesłałem Sławkowi Gozdzikowi - tam facet rozwala w sklepie dwóch policjantów w kamizelkach - nie było strzelania oburącz - krótka, dynamiczna akcja, bandzior strzelał prawdopodobnie z rewolweru ukrytego pod koszulka i prawdopodobnie zatkniętego w spodnie, gdy skończyła mu się amunicja podniósł broń rannego policjanta i dokończył robotę... Doskonale widać jak celował całym ciałem i trafił strzelając jednorącz do przemieszczającego się policjanta. Metody podobne jak widać proste i skuteczne... najprostsze rozwiązania bywają najskuteczniejsze w skomplikowanych sytuacjach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najciekawsze jest to że cała sekwencja wygląda niepozornie wręcz nieprofesjonalnie &#8211; laska trzyma klamę w ręce i strzela, nie ma super postaw, nie ma zgrywania przyrządów itp, krótki ruch i bum a później &#8220;udzielanie ostatniej pomocy&#8230;&#8221;. mam podobny film &#8211; zapis z monitoringu który przesłałem Sławkowi Gozdzikowi &#8211; tam facet rozwala w sklepie dwóch policjantów w kamizelkach &#8211; nie było strzelania oburącz &#8211; krótka, dynamiczna akcja, bandzior strzelał prawdopodobnie z rewolweru ukrytego pod koszulka i prawdopodobnie zatkniętego w spodnie, gdy skończyła mu się amunicja podniósł broń rannego policjanta i dokończył robotę&#8230; Doskonale widać jak celował całym ciałem i trafił strzelając jednorącz do przemieszczającego się policjanta. Metody podobne jak widać proste i skuteczne&#8230; najprostsze rozwiązania bywają najskuteczniejsze w skomplikowanych sytuacjach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Side Kick / kopnięcie boczne cz. 2 od slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/05/side-kick-kopniecie-boczne-cz-2/comment-page-1/#comment-10016</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 21:19:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=114#comment-10016</guid>
		<description>@Hors: Witam i dzięki. Być może pojawią się komentarze, o które Ci chodzi. Jeśli masz coś konkretnego na myśli, to napisz, temat można rozwinąć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Hors: Witam i dzięki. Być może pojawią się komentarze, o które Ci chodzi. Jeśli masz coś konkretnego na myśli, to napisz, temat można rozwinąć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Uwagi o metodach przeładowania pistoletu od Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2009/09/uwagi-o-metodach-przeladowania-pistoletu/comment-page-1/#comment-10015</link>
		<dc:creator>Marcin R</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 18:06:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1108#comment-10015</guid>
		<description>ja chyba nie do końca rozumiem wpis kolegi powyżej. &quot;Przy wymianie magazynka okazało się, że kciuk i palec wskazujący dłoni wolnej jest zaangażowany w wyrzucenie pustego magazynka, a przecież już powinny trzymać następny???&quot; mnie uczono dwóch sposobów wymiany magazynka tzw. &quot;błyskawicznej&quot; i &quot;taktycznej&quot; Tą pierwszą stosuje się przede wszystkim w sytuacji gdy skończy sie amunicja i natychmiast należny dokonać wymiany. Pusty magazynek wyrzucam wolna ręka i po odrzuceniu pustego magazynka w ruchu powrotnym wyciągam drugi pełny a reszta jest znana. Drugi sposób stosuje się przede wszystkim w sytuacji gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia w danym momencie i mam czas na to by najpierw wyciągnąć pełny magazynek a następnie zamienić go z częściowo opróżnionym magazynkiem - tym razem nie wyrzucę go a schowam do ładownicy bo jego zawartość może się jeszcze przydać. 
Dla mnie to trochę przekombinowane, pracowałem kilka lat na P 83 i wszystkie czynności wykonywałem J/W i przechodząc na inne jednostki broni praktycznie nic nie musiałem zmieniać.
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja chyba nie do końca rozumiem wpis kolegi powyżej. &#8220;Przy wymianie magazynka okazało się, że kciuk i palec wskazujący dłoni wolnej jest zaangażowany w wyrzucenie pustego magazynka, a przecież już powinny trzymać następny???&#8221; mnie uczono dwóch sposobów wymiany magazynka tzw. &#8220;błyskawicznej&#8221; i &#8220;taktycznej&#8221; Tą pierwszą stosuje się przede wszystkim w sytuacji gdy skończy sie amunicja i natychmiast należny dokonać wymiany. Pusty magazynek wyrzucam wolna ręka i po odrzuceniu pustego magazynka w ruchu powrotnym wyciągam drugi pełny a reszta jest znana. Drugi sposób stosuje się przede wszystkim w sytuacji gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia w danym momencie i mam czas na to by najpierw wyciągnąć pełny magazynek a następnie zamienić go z częściowo opróżnionym magazynkiem &#8211; tym razem nie wyrzucę go a schowam do ładownicy bo jego zawartość może się jeszcze przydać.<br />
Dla mnie to trochę przekombinowane, pracowałem kilka lat na P 83 i wszystkie czynności wykonywałem J/W i przechodząc na inne jednostki broni praktycznie nic nie musiałem zmieniać.<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Side Kick / kopnięcie boczne cz. 2 od Hors</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/05/side-kick-kopniecie-boczne-cz-2/comment-page-1/#comment-10014</link>
		<dc:creator>Hors</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 13:19:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=114#comment-10014</guid>
		<description>Witam!To jest najciekawsza strona w polskojęzycznym internecie!Gratulacje!Dodaję komentarz pod tym artykułem bo chciałoby się usłyszeć rzeczowe opinie nt.niuansów technicznych,użycia w autentycznych sytuacjach itp.Pozdrawiam !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!To jest najciekawsza strona w polskojęzycznym internecie!Gratulacje!Dodaję komentarz pod tym artykułem bo chciałoby się usłyszeć rzeczowe opinie nt.niuansów technicznych,użycia w autentycznych sytuacjach itp.Pozdrawiam !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Uwagi o metodach przeładowania pistoletu od Smok</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2009/09/uwagi-o-metodach-przeladowania-pistoletu/comment-page-1/#comment-10011</link>
		<dc:creator>Smok</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 22:18:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1108#comment-10011</guid>
		<description>No to i ja swoje trzy grosze wtrącę. Szkoliłem się już na broni stosunkowo nowoczesnej, Glockach, P99 czy CZ. Jednakże pracować i szkolić dane mi jest na P83, którego konstrukcję doceniam, ale jako eksponat muzealny (powody znane wszystkim, zaczep magazynka ułatwiający zabór, umiejscowienie bezpiecznika, uszkodzenia przy ćwiczeniach na sucho, rodzaj i ilość amunicji itd itp). Właśnie te wymienione problemy spowodowały, że zacząłem próbować dostosowania metod do broni - skoro broni się przerobić nie da :D
Mam małą dłoń i przy dobyciu broni z kabury - jeśli trzymam ją pewnie - nie mam szans zmienić położenia bezpiecznika kciukiem ręki operującej. Zmuszony byłem kombinować, i przy metodzie obróciłem dłoń wolnej ręki. Przy uchwyceniu nią zamka, kciuk ma możliwość pewnego przełączenia bezpiecznika. Wadą jest możliwość zasłonięcia okna wyrzutowego. Wydaje mi się jednak być to &quot;mniejszym złem&quot;. Przy wymianie magazynka okazało się, że kciuk i palec wskazujący dłoni wolnej jest zaangażowany w wyrzucenie pustego magazynka, a przecież już powinny trzymać następny. Rozwiązaniem okazało się wyciąganie i trzymanie magazynka między palcami środkowym i serdecznym. Dziwne? Ale skuteczne. Magazynek jest na miejscu po wyrzuceniu poprzedniego i przy odrobinie wprawy nakierowany palcem małym dłoni trzymającej broń i dobity śródręczem wchodzi jak w masło. Oczywiście tworzy to złe przyzwyczajenia, które po zmianie broni na nowoczesną będą pewnie długo rugowane. Ech, realia...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No to i ja swoje trzy grosze wtrącę. Szkoliłem się już na broni stosunkowo nowoczesnej, Glockach, P99 czy CZ. Jednakże pracować i szkolić dane mi jest na P83, którego konstrukcję doceniam, ale jako eksponat muzealny (powody znane wszystkim, zaczep magazynka ułatwiający zabór, umiejscowienie bezpiecznika, uszkodzenia przy ćwiczeniach na sucho, rodzaj i ilość amunicji itd itp). Właśnie te wymienione problemy spowodowały, że zacząłem próbować dostosowania metod do broni &#8211; skoro broni się przerobić nie da :D<br />
Mam małą dłoń i przy dobyciu broni z kabury &#8211; jeśli trzymam ją pewnie &#8211; nie mam szans zmienić położenia bezpiecznika kciukiem ręki operującej. Zmuszony byłem kombinować, i przy metodzie obróciłem dłoń wolnej ręki. Przy uchwyceniu nią zamka, kciuk ma możliwość pewnego przełączenia bezpiecznika. Wadą jest możliwość zasłonięcia okna wyrzutowego. Wydaje mi się jednak być to &#8220;mniejszym złem&#8221;. Przy wymianie magazynka okazało się, że kciuk i palec wskazujący dłoni wolnej jest zaangażowany w wyrzucenie pustego magazynka, a przecież już powinny trzymać następny. Rozwiązaniem okazało się wyciąganie i trzymanie magazynka między palcami środkowym i serdecznym. Dziwne? Ale skuteczne. Magazynek jest na miejscu po wyrzuceniu poprzedniego i przy odrobinie wprawy nakierowany palcem małym dłoni trzymającej broń i dobity śródręczem wchodzi jak w masło. Oczywiście tworzy to złe przyzwyczajenia, które po zmianie broni na nowoczesną będą pewnie długo rugowane. Ech, realia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Sztuka rzucania nożów po polsku &#8211; Zygmunt Pytlik, cz. 1 od szpiegowsky</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/05/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/comment-page-1/#comment-10004</link>
		<dc:creator>szpiegowsky</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2010 07:33:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2019#comment-10004</guid>
		<description>@slawkas
a ja choć nie miałam z nożami wiele wspólnego- uważam ( tak mi wychodzi na zdrowy chłopski rozum), że mogło być kilka różnych sposobów rzucania.
w zależności od tego w co, kiedy i w jakiej sytuacji chciało się trafić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@slawkas<br />
a ja choć nie miałam z nożami wiele wspólnego- uważam ( tak mi wychodzi na zdrowy chłopski rozum), że mogło być kilka różnych sposobów rzucania.<br />
w zależności od tego w co, kiedy i w jakiej sytuacji chciało się trafić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czerwona taktyka, zarys problemu &#8211; CFTT od Konrad</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/czerwona-taktyka-zarys-problemu-cftt/comment-page-1/#comment-10002</link>
		<dc:creator>Konrad</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Jun 2010 14:56:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1805#comment-10002</guid>
		<description>Cześć
No przyznaję, że ja też czekam na rozwinięcie tego wątku bo to co narazie  to co było w artykule to bardzo ogólne informacje o TCCC. tak więc czekam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć<br />
No przyznaję, że ja też czekam na rozwinięcie tego wątku bo to co narazie  to co było w artykule to bardzo ogólne informacje o TCCC. tak więc czekam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Sztuka rzucania nożów po polsku &#8211; Zygmunt Pytlik, cz. 1 od zyg</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/05/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/comment-page-1/#comment-10001</link>
		<dc:creator>zyg</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 23:06:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2019#comment-10001</guid>
		<description>Mnie też nie przyszło coś takiego do głowy. Mickiewicza potraktowałem arcyserio i wedle Jego opisu spróbowałem wprowadzić &quot;w życie&quot;. Sam byłem zaskoczony, że takie dziwactwo jest aż tak skuteczne (oczywiście na rozsądną odległość, &quot;złapaniu o co tu biega&quot; i nabyciu pewnej wprawy). Nie wiem jak inni, ale ja jestem tą techniką zafascynowany, tym bardziej, że sprawdza się nieomal przy każdym nożu! Może jednak rzeczywiście to &quot;dobre, bo polskie&quot;... A niedowiarkom radzę spróbować - wielcem ciekaw ich opinii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie też nie przyszło coś takiego do głowy. Mickiewicza potraktowałem arcyserio i wedle Jego opisu spróbowałem wprowadzić &#8220;w życie&#8221;. Sam byłem zaskoczony, że takie dziwactwo jest aż tak skuteczne (oczywiście na rozsądną odległość, &#8220;złapaniu o co tu biega&#8221; i nabyciu pewnej wprawy). Nie wiem jak inni, ale ja jestem tą techniką zafascynowany, tym bardziej, że sprawdza się nieomal przy każdym nożu! Może jednak rzeczywiście to &#8220;dobre, bo polskie&#8221;&#8230; A niedowiarkom radzę spróbować &#8211; wielcem ciekaw ich opinii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Sztuka rzucania nożów po polsku &#8211; Zygmunt Pytlik, cz. 1 od slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/05/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/comment-page-1/#comment-10000</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 19:46:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2019#comment-10000</guid>
		<description>@Zygmunt: Tak jak napisałem w innym miejscu, w dawniejszych czasach, kiedy nóż był powszechną podwórkową zabawką, można było spotkać i taki sposób trzymania noża do rzutu. Tyle, że nikomu nie przyszło do głowy rzucać ręką odróconą grzbietem do celu. Próbowaliśmy raczej rzutów wewnętrzną stroną lub bokiem. Nie wiadomo, skąd się wziął taki pomysł, ale ponieważ nie przynosił jakichś ciekawych efektów, był traktowany jako zbędne udziwnienie. W świetle tego, co piszesz, być może mieliśmy do czynienia z jakimś śladem zamierzchłej przeszłości, tyle że uległo już zapomnieniu jak to powinno wyglądać prawidłowo. Zresztą, to nie pierwszy ani jedyny taki przypadek w historii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Zygmunt: Tak jak napisałem w innym miejscu, w dawniejszych czasach, kiedy nóż był powszechną podwórkową zabawką, można było spotkać i taki sposób trzymania noża do rzutu. Tyle, że nikomu nie przyszło do głowy rzucać ręką odróconą grzbietem do celu. Próbowaliśmy raczej rzutów wewnętrzną stroną lub bokiem. Nie wiadomo, skąd się wziął taki pomysł, ale ponieważ nie przynosił jakichś ciekawych efektów, był traktowany jako zbędne udziwnienie. W świetle tego, co piszesz, być może mieliśmy do czynienia z jakimś śladem zamierzchłej przeszłości, tyle że uległo już zapomnieniu jak to powinno wyglądać prawidłowo. Zresztą, to nie pierwszy ani jedyny taki przypadek w historii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Z mojego punktu widzenia, wywiad cz. 1/3 od slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/04/z-mojego-punktu-widzenia-wywiad-cz-13/comment-page-1/#comment-9997</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 May 2010 22:28:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1940#comment-9997</guid>
		<description>@Marek: Ja też uważam, że dobry przepis pozostawia jak najmniej pola do interpretacji. Ale co z tego? Mimo wszystko, przepis prawny, jaki by nie był, ZAWSZE będzie podlegać interpretacji. 
Jako przykład mogę opowiedzieć sytaucję zasłyszaną dawno temu od jednego z policjantów po szkoleniu we Francji. Kiedy Francuzi dowiedzieli się od niego, jakie są u nas przypadki użycia broni (wtedy obowiązywały cztery), stwierdzili, że gdyby oni mieli takie przepisy, to strzelaliby przy każdej okazji. To samo prawo, różnica podejścia.
Inna, klasyczna już anegdota, to stwierdzenie, że jedną z najbardziej demokratycznych konstytuacji, jeśli chodzi o brzmienie przepisów, miał Związek Radziecki. Tylko czy ludzie coś z tego mieli?
Dlatego podkreślam, odczepmy się wreszcie od ciągłego narzekania na same przepisy. Możemy je poprawiać, proszę bardzo, ale przyjmijmy do wiadomości, że w danym momencie przepisy są jakie są, więc trzeba je prawidłowo stosować i, nie bójmy się tego słowa - umiejętnie wykorzystywać. To można zrobić i robi się.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marek: Ja też uważam, że dobry przepis pozostawia jak najmniej pola do interpretacji. Ale co z tego? Mimo wszystko, przepis prawny, jaki by nie był, ZAWSZE będzie podlegać interpretacji.<br />
Jako przykład mogę opowiedzieć sytaucję zasłyszaną dawno temu od jednego z policjantów po szkoleniu we Francji. Kiedy Francuzi dowiedzieli się od niego, jakie są u nas przypadki użycia broni (wtedy obowiązywały cztery), stwierdzili, że gdyby oni mieli takie przepisy, to strzelaliby przy każdej okazji. To samo prawo, różnica podejścia.<br />
Inna, klasyczna już anegdota, to stwierdzenie, że jedną z najbardziej demokratycznych konstytuacji, jeśli chodzi o brzmienie przepisów, miał Związek Radziecki. Tylko czy ludzie coś z tego mieli?<br />
Dlatego podkreślam, odczepmy się wreszcie od ciągłego narzekania na same przepisy. Możemy je poprawiać, proszę bardzo, ale przyjmijmy do wiadomości, że w danym momencie przepisy są jakie są, więc trzeba je prawidłowo stosować i, nie bójmy się tego słowa &#8211; umiejętnie wykorzystywać. To można zrobić i robi się.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
