<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Sztuka rzucania nożów po polsku &#8211; Zygmunt Pytlik, cz. 1</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2010/05/26/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2010/05/26/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/</link>
	<description>od strzelania do butowania</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 May 2012 10:28:23 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: nixon75</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/05/26/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/#comment-474</link>
		<dc:creator><![CDATA[nixon75]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Feb 2011 18:33:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2019#comment-474</guid>
		<description><![CDATA[Najlepiej nie rzucać wcale..bo szkoda przyjaciela jakim jest twój nóż..choć noszę kosę zawsze całe 35 lat , to wiem ze rzucało się dobrze w dzieciństwie grając w pikuty albo w przeciwko piwko..teraz czasem wychodzi po pijaku- a tak na bojowo to chyba raczej należy włożyć między bajki że ktokolwiek na wojnie nawet w działaniach typu ,,cicha opcja,,będzie rzucał w wartownika ryzykując ,,pudło,, i utrate narzędzia.Na ulicy też wolałbym walczyć trzymając nóż w ręku a nie go wyrzucać..także rzuty jasne jak najbardziej ale tak jak wiatrówki na działce,rekreacyjnie]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najlepiej nie rzucać wcale..bo szkoda przyjaciela jakim jest twój nóż..choć noszę kosę zawsze całe 35 lat , to wiem ze rzucało się dobrze w dzieciństwie grając w pikuty albo w przeciwko piwko..teraz czasem wychodzi po pijaku- a tak na bojowo to chyba raczej należy włożyć między bajki że ktokolwiek na wojnie nawet w działaniach typu ,,cicha opcja,,będzie rzucał w wartownika ryzykując ,,pudło,, i utrate narzędzia.Na ulicy też wolałbym walczyć trzymając nóż w ręku a nie go wyrzucać..także rzuty jasne jak najbardziej ale tak jak wiatrówki na działce,rekreacyjnie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: szpiegowsky</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/05/26/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/#comment-473</link>
		<dc:creator><![CDATA[szpiegowsky]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2010 07:33:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2019#comment-473</guid>
		<description><![CDATA[@slawkas
a ja choć nie miałam z nożami wiele wspólnego- uważam ( tak mi wychodzi na zdrowy chłopski rozum), że mogło być kilka różnych sposobów rzucania.
w zależności od tego w co, kiedy i w jakiej sytuacji chciało się trafić.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@slawkas<br />
a ja choć nie miałam z nożami wiele wspólnego- uważam ( tak mi wychodzi na zdrowy chłopski rozum), że mogło być kilka różnych sposobów rzucania.<br />
w zależności od tego w co, kiedy i w jakiej sytuacji chciało się trafić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zyg</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/05/26/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/#comment-472</link>
		<dc:creator><![CDATA[zyg]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 23:06:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2019#comment-472</guid>
		<description><![CDATA[Mnie też nie przyszło coś takiego do głowy. Mickiewicza potraktowałem arcyserio i wedle Jego opisu spróbowałem wprowadzić &quot;w życie&quot;. Sam byłem zaskoczony, że takie dziwactwo jest aż tak skuteczne (oczywiście na rozsądną odległość, &quot;złapaniu o co tu biega&quot; i nabyciu pewnej wprawy). Nie wiem jak inni, ale ja jestem tą techniką zafascynowany, tym bardziej, że sprawdza się nieomal przy każdym nożu! Może jednak rzeczywiście to &quot;dobre, bo polskie&quot;... A niedowiarkom radzę spróbować - wielcem ciekaw ich opinii.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie też nie przyszło coś takiego do głowy. Mickiewicza potraktowałem arcyserio i wedle Jego opisu spróbowałem wprowadzić &#8220;w życie&#8221;. Sam byłem zaskoczony, że takie dziwactwo jest aż tak skuteczne (oczywiście na rozsądną odległość, &#8220;złapaniu o co tu biega&#8221; i nabyciu pewnej wprawy). Nie wiem jak inni, ale ja jestem tą techniką zafascynowany, tym bardziej, że sprawdza się nieomal przy każdym nożu! Może jednak rzeczywiście to &#8220;dobre, bo polskie&#8221;&#8230; A niedowiarkom radzę spróbować &#8211; wielcem ciekaw ich opinii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/05/26/sztuka-rzucania-nozow-po-polsku-z-pytlik-cz-12/#comment-471</link>
		<dc:creator><![CDATA[slawkas]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 19:46:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=2019#comment-471</guid>
		<description><![CDATA[@Zygmunt: Tak jak napisałem w innym miejscu, w dawniejszych czasach, kiedy nóż był powszechną podwórkową zabawką, można było spotkać i taki sposób trzymania noża do rzutu. Tyle, że nikomu nie przyszło do głowy rzucać ręką odróconą grzbietem do celu. Próbowaliśmy raczej rzutów wewnętrzną stroną lub bokiem. Nie wiadomo, skąd się wziął taki pomysł, ale ponieważ nie przynosił jakichś ciekawych efektów, był traktowany jako zbędne udziwnienie. W świetle tego, co piszesz, być może mieliśmy do czynienia z jakimś śladem zamierzchłej przeszłości, tyle że uległo już zapomnieniu jak to powinno wyglądać prawidłowo. Zresztą, to nie pierwszy ani jedyny taki przypadek w historii.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Zygmunt: Tak jak napisałem w innym miejscu, w dawniejszych czasach, kiedy nóż był powszechną podwórkową zabawką, można było spotkać i taki sposób trzymania noża do rzutu. Tyle, że nikomu nie przyszło do głowy rzucać ręką odróconą grzbietem do celu. Próbowaliśmy raczej rzutów wewnętrzną stroną lub bokiem. Nie wiadomo, skąd się wziął taki pomysł, ale ponieważ nie przynosił jakichś ciekawych efektów, był traktowany jako zbędne udziwnienie. W świetle tego, co piszesz, być może mieliśmy do czynienia z jakimś śladem zamierzchłej przeszłości, tyle że uległo już zapomnieniu jak to powinno wyglądać prawidłowo. Zresztą, to nie pierwszy ani jedyny taki przypadek w historii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

