<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Pozorant na kierunku strzelania</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Jul 2010 20:32:39 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9932</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 16:49:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9932</guid>
		<description>@Shrek: Coś będzie - goście w drodze :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Shrek: Coś będzie &#8211; goście w drodze :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Shrek</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9931</link>
		<dc:creator>Shrek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:29:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9931</guid>
		<description>Sławku czekamy za następny wpis. Pozdrawiam serdecznie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sławku czekamy za następny wpis. Pozdrawiam serdecznie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9930</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 21:36:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9930</guid>
		<description>A dla mnie światowa czołówka to KAŻDY kto dobrze zamiata na swoim podwórku, najlepiej cicho i precyzyjnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A dla mnie światowa czołówka to KAŻDY kto dobrze zamiata na swoim podwórku, najlepiej cicho i precyzyjnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Shrek</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9929</link>
		<dc:creator>Shrek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 21:27:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9929</guid>
		<description>Pisząc światowa czołówka miałem na myśli właśnie Żydów,jak by na to nie patrzeć Oni są w światowej czołówce</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pisząc światowa czołówka miałem na myśli właśnie Żydów,jak by na to nie patrzeć Oni są w światowej czołówce</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: MrCichy</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9926</link>
		<dc:creator>MrCichy</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 11:16:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9926</guid>
		<description>To strzelanie w stronę drugiego człowieka jakoś mi się skojarzyło:
http://www.youtube.com/watch?v=uQNnY6-dFu8
Wiem, że to tylko film, ale nie mogłem się oprzeć:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To strzelanie w stronę drugiego człowieka jakoś mi się skojarzyło:<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=uQNnY6-dFu8" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=uQNnY6-dFu8</a><br />
Wiem, że to tylko film, ale nie mogłem się oprzeć:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9924</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 21:31:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9924</guid>
		<description>szpiegowsky nie mam zamiaru się kłócić, natomiast z chęcią wymienię doświadczenia i spostrzeżenia, może coś się komuś przyda bo ja już nie pracuje w szkoleniowce ale wydaje mi się że zgromadziłem całkiem niezły bagaż doświadczeń tym bardziej że zajmowałem się szkoleniem strzeleckim i środkami przymusu bezpośredniego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>szpiegowsky nie mam zamiaru się kłócić, natomiast z chęcią wymienię doświadczenia i spostrzeżenia, może coś się komuś przyda bo ja już nie pracuje w szkoleniowce ale wydaje mi się że zgromadziłem całkiem niezły bagaż doświadczeń tym bardziej że zajmowałem się szkoleniem strzeleckim i środkami przymusu bezpośredniego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9923</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 21:24:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9923</guid>
		<description>Z tą czołówką to nie tak do końca, akurat ta ekipa z Izraela to taka &quot;grupa pokazowa&quot; - mieli promować izraelską technikę, choć tak naprawdę chyba bardziej chodziło o promocję sprzętu (Uzi to najlepsza broń itp.) ich umiejętności robiły wrażenie ale ci faceci tylko tym się zajmowali i tylko to ćwiczyli. Nie zmienia to faktu że te kontakty zrobiły dużo dobrego, zmieniły spojrzenie na szkolenie i sposób prowadzenia walki z użyciem broni. Podobne filmy (z podobnego okresu) mam z amerykanami gdy byli oni w Polsce i gdy nasi gościli w USA, wtedy okazało się np że nie wszystko co robią amerykanie wychodzi u nas. Jakie piętno odznaczyły na systemie szkolenia kontakty z Izraelczykami wystarczy przejrzeć instrukcje Jałoszyńskiego &quot;antyterrorystyczne wyszkolenie strzeleckie&quot;, czy zapoznać się z systemem szkolenia strzeleckiego w Policji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tą czołówką to nie tak do końca, akurat ta ekipa z Izraela to taka &#8220;grupa pokazowa&#8221; &#8211; mieli promować izraelską technikę, choć tak naprawdę chyba bardziej chodziło o promocję sprzętu (Uzi to najlepsza broń itp.) ich umiejętności robiły wrażenie ale ci faceci tylko tym się zajmowali i tylko to ćwiczyli. Nie zmienia to faktu że te kontakty zrobiły dużo dobrego, zmieniły spojrzenie na szkolenie i sposób prowadzenia walki z użyciem broni. Podobne filmy (z podobnego okresu) mam z amerykanami gdy byli oni w Polsce i gdy nasi gościli w USA, wtedy okazało się np że nie wszystko co robią amerykanie wychodzi u nas. Jakie piętno odznaczyły na systemie szkolenia kontakty z Izraelczykami wystarczy przejrzeć instrukcje Jałoszyńskiego &#8220;antyterrorystyczne wyszkolenie strzeleckie&#8221;, czy zapoznać się z systemem szkolenia strzeleckiego w Policji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Shrek</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9922</link>
		<dc:creator>Shrek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 19:43:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9922</guid>
		<description>Tak na marginesie tp chciałbym przypomniec początki poczatki polskich kontaktów szkoleniowych ze światową czołówką,potaktujcie to jako ciekawostką,miłego ogladania:
http://www.youtube.com/watch?v=aKcsfg7Qtdw&amp;feature=related</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak na marginesie tp chciałbym przypomniec początki poczatki polskich kontaktów szkoleniowych ze światową czołówką,potaktujcie to jako ciekawostką,miłego ogladania:<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=aKcsfg7Qtdw&amp;feature=related" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=aKcsfg7Qtdw&amp;feature=related</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: szpiegowsky</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9921</link>
		<dc:creator>szpiegowsky</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 08:23:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9921</guid>
		<description>wychodzi mi na to, że się zgadzam :-)

ale jeszcze pomyślę nad jakąś bystrą ripostą :-)
cdn.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wychodzi mi na to, że się zgadzam :-)</p>
<p>ale jeszcze pomyślę nad jakąś bystrą ripostą :-)<br />
cdn.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9920</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 22:53:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9920</guid>
		<description>Czymś muszą nadrabiać... Jeśli nie wiedzą to pierdołami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czymś muszą nadrabiać&#8230; Jeśli nie wiedzą to pierdołami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Shrek</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9919</link>
		<dc:creator>Shrek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 22:04:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9919</guid>
		<description>A kto pisze instrukcje strzelań dla naszych służb,właśnie tacy fochowcy od &quot;zdalnego sterowania&quot;którzy po szkole zoatali na szkole wykładowcami bez doświadczenia liniowego ludzie którzy potrafią rozebrac gówno na atomy a nie widzą tego co jest najważniejsze,wciskają tym biednym kursantom wiedze rusznikarsą pomijając rzeczy istotne. A to wszystko bierze sie z niewiedzy i braku doświadczenia.Sam miałem swego czasu okazję być oddelegowanym na 5 miesięcy do pewnego ośrodka szkoleniowego gdzie prowadziłem szkolenie strzeleckie i miałem okazje przyjżeć się metodom pracy szkoleniowców i mówie to z pełną odpowiedzialnością ludzie kończący to szkolenie są zupełnie nie przygotowani do ewentualnych sytuacji ogniwych jakie mogą ich spotkać w czasie służby(mówie to przez pryzmat szkolenia strzeleckiego).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A kto pisze instrukcje strzelań dla naszych służb,właśnie tacy fochowcy od &#8220;zdalnego sterowania&#8221;którzy po szkole zoatali na szkole wykładowcami bez doświadczenia liniowego ludzie którzy potrafią rozebrac gówno na atomy a nie widzą tego co jest najważniejsze,wciskają tym biednym kursantom wiedze rusznikarsą pomijając rzeczy istotne. A to wszystko bierze sie z niewiedzy i braku doświadczenia.Sam miałem swego czasu okazję być oddelegowanym na 5 miesięcy do pewnego ośrodka szkoleniowego gdzie prowadziłem szkolenie strzeleckie i miałem okazje przyjżeć się metodom pracy szkoleniowców i mówie to z pełną odpowiedzialnością ludzie kończący to szkolenie są zupełnie nie przygotowani do ewentualnych sytuacji ogniwych jakie mogą ich spotkać w czasie służby(mówie to przez pryzmat szkolenia strzeleckiego).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9918</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 15:42:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9918</guid>
		<description>Ach jeszcze jedno, przy szkoleniu tych &quot;doświadczonych&quot; nie wolno zapominać o podstawach, bo zaobserwowałem że parę lat służby na karku czasami powoduje syndrom przeświadczenia o doskonałości a później na szkoleniu facet wykonuje proste strzelanie i okazuje sie że lufa jest krzywa, przyrządy przestawione itp idiotyczne tłumaczenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ach jeszcze jedno, przy szkoleniu tych &#8220;doświadczonych&#8221; nie wolno zapominać o podstawach, bo zaobserwowałem że parę lat służby na karku czasami powoduje syndrom przeświadczenia o doskonałości a później na szkoleniu facet wykonuje proste strzelanie i okazuje sie że lufa jest krzywa, przyrządy przestawione itp idiotyczne tłumaczenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9917</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 15:28:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9917</guid>
		<description>Z instruktorami to święta prawda - zwłaszcza moja ulubiona grupa Lans... czyli jestem tak męski że moje włosy na klacie mają własne włosy na klacie... to będzie ciekawy temat. 

@Shrek pisałeś o poziomie szkolenia w służbach, weź pod uwagę że np. w policji jest coś takiego jak &quot;Instrukcja strzelań policyjnych&quot;, to powoduje że najlepszy instruktor ma związane ręce i nie może wyskoczyć poza ramy instrukcji a jazda bez konspektu to cóż... są dwa uda: &quot;albo się albo się nie uda (tj. ktoś cie pod...li, może nawet kolega z sekcji)&quot;. Poziom szkolenia jest taki na jaki pozwalają decydenci a tu najczęściej chodzi o to aby zajęcia po prostu się odbyły (bezpiecznie) a ich poziom nie ma znaczenia. Najważniejsza jest statystyka. Jeśli chodzi o szkolenie doświadczonych żołnierzy/funkcjonariuszy to trzeba to robić choć oczywiście innymi metodami, ostrzejszymi, brutalniejszymi, z zastosowaniem różnych środków pozoracji itp. Korzystać ze szkoleń organizowanych w różnych służbach, wymieniać doświadczenia, konfrontować się (rywalizacja na odpowiednim poziomie pozytywnie wpływa na poziom wyszkolenia), zapraszać instruktorów z kraju i zagranicy (a często szału nie ma, więcej lansu i otoczki niż umiejętności) choćby po to aby zobaczyć co robią inni, może coś sobie przywłaszczyć albo się pośmiać w duchu. Świat idzie do przodu i nie można stać w miejscu a też i nikt nie ma monopolu na wiedzę ani żydzi ani ruscy ani amerykanie czy angole. Chyba troche odbiegłem od tematu. Konkluzja: ćwiczenia z pozorantem na linii ognia to świetny metoda oddziaływania dydaktycznego nawet na doświadczonych (może bardziej właściwe określenie to &quot;zwłaszcza&quot;) uczestnikach, tyle że raczej nie do zrealizowania w ramach szkolenia w sposób sformalizowany w większości formacji mundurowych w tym kraju. Amen. I tym optymistycznym akcentem zakończę ten trochę przydługi wpis.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z instruktorami to święta prawda &#8211; zwłaszcza moja ulubiona grupa Lans&#8230; czyli jestem tak męski że moje włosy na klacie mają własne włosy na klacie&#8230; to będzie ciekawy temat. </p>
<p>@Shrek pisałeś o poziomie szkolenia w służbach, weź pod uwagę że np. w policji jest coś takiego jak &#8220;Instrukcja strzelań policyjnych&#8221;, to powoduje że najlepszy instruktor ma związane ręce i nie może wyskoczyć poza ramy instrukcji a jazda bez konspektu to cóż&#8230; są dwa uda: &#8220;albo się albo się nie uda (tj. ktoś cie pod&#8230;li, może nawet kolega z sekcji)&#8221;. Poziom szkolenia jest taki na jaki pozwalają decydenci a tu najczęściej chodzi o to aby zajęcia po prostu się odbyły (bezpiecznie) a ich poziom nie ma znaczenia. Najważniejsza jest statystyka. Jeśli chodzi o szkolenie doświadczonych żołnierzy/funkcjonariuszy to trzeba to robić choć oczywiście innymi metodami, ostrzejszymi, brutalniejszymi, z zastosowaniem różnych środków pozoracji itp. Korzystać ze szkoleń organizowanych w różnych służbach, wymieniać doświadczenia, konfrontować się (rywalizacja na odpowiednim poziomie pozytywnie wpływa na poziom wyszkolenia), zapraszać instruktorów z kraju i zagranicy (a często szału nie ma, więcej lansu i otoczki niż umiejętności) choćby po to aby zobaczyć co robią inni, może coś sobie przywłaszczyć albo się pośmiać w duchu. Świat idzie do przodu i nie można stać w miejscu a też i nikt nie ma monopolu na wiedzę ani żydzi ani ruscy ani amerykanie czy angole. Chyba troche odbiegłem od tematu. Konkluzja: ćwiczenia z pozorantem na linii ognia to świetny metoda oddziaływania dydaktycznego nawet na doświadczonych (może bardziej właściwe określenie to &#8220;zwłaszcza&#8221;) uczestnikach, tyle że raczej nie do zrealizowania w ramach szkolenia w sposób sformalizowany w większości formacji mundurowych w tym kraju. Amen. I tym optymistycznym akcentem zakończę ten trochę przydługi wpis.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: szpiegowsky</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9913</link>
		<dc:creator>szpiegowsky</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 23:45:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9913</guid>
		<description>@marcin: nie twierdzę że strategie i zabawy na polu taktycznym to jedno i to samo.
ale to nie są rzeczy wzajemnie się wykluczające.
imho: one się wzajemnie uzupełniają, i bez nich ani rusz.

dopiero dalej- można  mówić - przy jeszcze posiadanym darze uczenia innych o szkoleniowcu.

@sławkas i ja się z tobą zgadzam.
ale ja nie powiedziałam, że dla doświadczonych mają być przeprowadzane takie ćwiczenia niewiadomo jak często.
mówię tylko, że mają być, że można im urozmaicać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@marcin: nie twierdzę że strategie i zabawy na polu taktycznym to jedno i to samo.<br />
ale to nie są rzeczy wzajemnie się wykluczające.<br />
imho: one się wzajemnie uzupełniają, i bez nich ani rusz.</p>
<p>dopiero dalej- można  mówić &#8211; przy jeszcze posiadanym darze uczenia innych o szkoleniowcu.</p>
<p>@sławkas i ja się z tobą zgadzam.<br />
ale ja nie powiedziałam, że dla doświadczonych mają być przeprowadzane takie ćwiczenia niewiadomo jak często.<br />
mówię tylko, że mają być, że można im urozmaicać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9912</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 23:36:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9912</guid>
		<description>@szpiegowsky: Na poziomie tych ćwiczeń, o których dyskutujemy, już dawno wiadomo, kto jest kim w grupie :)
Doświadczenie nie zwalnia od szkolenia, to jasne. Znowu jednak, trzymajmy się konkretnie tego tematu. Powtarzanie tego rodzaju ćwiczeń od pewnego momentu nie wnosi wiele nowego. Można je konfigurować na różne sposoby, żeby nie było rutyny, ale wobec ludzi, którzy swoje przeszli, wystarczy stosować sporadycznie. Największe oddziaływanie te ćwiczenia mają na początku [w sensie - pierwszych wykonań dla danej ekipy]. To w tedy następuje główny przekaz tego, co chcemy wykształcić W TEN SPOSÓB. A pole do popisu dla taktyków jest faktycznie zawsze, ale to już inna historia :)

@Marcin R: Temat instruktorów to temat-rzeka, i przy okazji jeden z moich ulubionych. Dobry temat na przyszłość. Teraz wyłapię to co napisałeś, że instruktor musi być z powołaniem. Niestety, to nie jest takie częste. Jest masa ludzi, którzy są dobrzy taktycznie i technicznie, ale nigdy w życiu nic nikogo nie nauczą. W efekcie mamy dwa rodzaje instruktorów, których trzeba się wystrzegać. Jedni to szkoleniówka bez doświadczenia &quot;mądra programem&quot;, a drudzy to doświadczeni wyjadacze, ale bez pojęcia o dydaktyce. Pośród jednych i drugich znajdziemy jeszcze lanserów, skupionych na własnej manii wielkości, to już szczególnie żenua. Ale o tym kiedy indziej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@szpiegowsky: Na poziomie tych ćwiczeń, o których dyskutujemy, już dawno wiadomo, kto jest kim w grupie :)<br />
Doświadczenie nie zwalnia od szkolenia, to jasne. Znowu jednak, trzymajmy się konkretnie tego tematu. Powtarzanie tego rodzaju ćwiczeń od pewnego momentu nie wnosi wiele nowego. Można je konfigurować na różne sposoby, żeby nie było rutyny, ale wobec ludzi, którzy swoje przeszli, wystarczy stosować sporadycznie. Największe oddziaływanie te ćwiczenia mają na początku [w sensie - pierwszych wykonań dla danej ekipy]. To w tedy następuje główny przekaz tego, co chcemy wykształcić W TEN SPOSÓB. A pole do popisu dla taktyków jest faktycznie zawsze, ale to już inna historia :)</p>
<p>@Marcin R: Temat instruktorów to temat-rzeka, i przy okazji jeden z moich ulubionych. Dobry temat na przyszłość. Teraz wyłapię to co napisałeś, że instruktor musi być z powołaniem. Niestety, to nie jest takie częste. Jest masa ludzi, którzy są dobrzy taktycznie i technicznie, ale nigdy w życiu nic nikogo nie nauczą. W efekcie mamy dwa rodzaje instruktorów, których trzeba się wystrzegać. Jedni to szkoleniówka bez doświadczenia &#8220;mądra programem&#8221;, a drudzy to doświadczeni wyjadacze, ale bez pojęcia o dydaktyce. Pośród jednych i drugich znajdziemy jeszcze lanserów, skupionych na własnej manii wielkości, to już szczególnie żenua. Ale o tym kiedy indziej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: szpiegowsky</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9910</link>
		<dc:creator>szpiegowsky</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 23:04:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9910</guid>
		<description>@sławkas
nie tylko team-builder ale także leader-builder.
w takich ćwiczeniach ujawnia się nie tylko to, czy grupa wspólnie potrafi odeprzeć atak, ale także to, kto ją do tego ataku poprowadzi.
zakładam oczywiście sytuację w stylu, no nie wiem: biali vs. zieloni. bez wyznaczonych jeszcze nie wiadomo jakich rang- po prostu pierwsze ćwiczenie pozorujące.

nadal uważam, że doświadczonych też trzeba szkolić- choć może nie przy użyciu takich środków, jak przy początkujących (co jest logiczne z uwagi na poziom doświadczenia), że dla takiej grupy pozorowana akcja pod ostrzałem nie będzie niczym wyjątkowym.
ale: tutaj pole do popisu dla taktyków i strategów: pozorowanie akcji przy użyciu nowych technik, nowych strategii.
to, że już jest jakieś doświadczenie bojowe, też nie oznacza, że na nie składa się 100% możliwych sytuacji.
doświadczonych też trzeba trenować przy użyciu pozorowanych akcji (choć o innym charakterze czy poziomie zaawansowania), żeby to doświadczenie zdobyte nie stało się rutyną. no, przekonaniem o rutynie, że w akcji już nie może ich nic zaskoczyć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@sławkas<br />
nie tylko team-builder ale także leader-builder.<br />
w takich ćwiczeniach ujawnia się nie tylko to, czy grupa wspólnie potrafi odeprzeć atak, ale także to, kto ją do tego ataku poprowadzi.<br />
zakładam oczywiście sytuację w stylu, no nie wiem: biali vs. zieloni. bez wyznaczonych jeszcze nie wiadomo jakich rang- po prostu pierwsze ćwiczenie pozorujące.</p>
<p>nadal uważam, że doświadczonych też trzeba szkolić- choć może nie przy użyciu takich środków, jak przy początkujących (co jest logiczne z uwagi na poziom doświadczenia), że dla takiej grupy pozorowana akcja pod ostrzałem nie będzie niczym wyjątkowym.<br />
ale: tutaj pole do popisu dla taktyków i strategów: pozorowanie akcji przy użyciu nowych technik, nowych strategii.<br />
to, że już jest jakieś doświadczenie bojowe, też nie oznacza, że na nie składa się 100% możliwych sytuacji.<br />
doświadczonych też trzeba trenować przy użyciu pozorowanych akcji (choć o innym charakterze czy poziomie zaawansowania), żeby to doświadczenie zdobyte nie stało się rutyną. no, przekonaniem o rutynie, że w akcji już nie może ich nic zaskoczyć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9909</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 23:01:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9909</guid>
		<description>To wszystko prawda, doświadczenie liniowe przydaje się by wiedzieć o czym mówić, odróżniać rzeczy ważne od mniej ważnych, zwracać uwagę na niuanse istotne z punktu widzenia wykonywanych czynności służbowych ale tak naprawdę najważniejszy jest talent i zacięcie do tej roboty, albo potrafisz nauczyć nawet cielaka albo jedynie wykonujesz strzelania. Mając doświadczenie mówiąc o czymś możesz oprzeć się na własnych doświadczeniach wtedy stajesz się bardziej wiarygodny dla grupy, ludzie zaczynają ci &quot;wieżyc&quot;, wiedzą że nie jesteś leszcz i choćbyś opowiadał głodne kawałki będą wpatrzeni w ciebie jak o obrazek, to się przydaje.Mając talent i wiedzę można poprowadzić ciekawe zajęcia nie posiadając doświadczenia, w druga stronę to nie działa.  Z drugiej strony gdy dałeś ciała na robocie to moim zdaniem jesteś stracony jako wykładowca/instruktor, grupa będzie uprzedzona i choćby taki instruktor prowadził najlepsze zajęcia ciągnie się za nim błąd i grupa patrzy na człowieka przez pryzmat tego wydarzenia. Osobiscie uważam że instruktorami powinni byc ludzie z powołaniem dydaktycznym a powinno sie skończyć z praktyka tzw. &quot;zrzutowiska w szkoleniówce&quot;. Co do &quot;stój bo strzelam&quot; to jest jeszcze procedura skrócona którą możesz wykorzystać w sytuacji zagrożenia życia gdy zwłoka w działaniu stanowi zagrożenie życia lub zdrowia (przynajmniej w mojej ustawie jest taka furtka), wtedy mijasz to wszystko jeden okrzyk i w cel, z tego co się orientuje to BOR w takich sytuacjach nie musi krzyczeć. Co do gen Pagonisa to co innego zabawy strategiczne a co innego zabawy na szczeblu taktycznym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To wszystko prawda, doświadczenie liniowe przydaje się by wiedzieć o czym mówić, odróżniać rzeczy ważne od mniej ważnych, zwracać uwagę na niuanse istotne z punktu widzenia wykonywanych czynności służbowych ale tak naprawdę najważniejszy jest talent i zacięcie do tej roboty, albo potrafisz nauczyć nawet cielaka albo jedynie wykonujesz strzelania. Mając doświadczenie mówiąc o czymś możesz oprzeć się na własnych doświadczeniach wtedy stajesz się bardziej wiarygodny dla grupy, ludzie zaczynają ci &#8220;wieżyc&#8221;, wiedzą że nie jesteś leszcz i choćbyś opowiadał głodne kawałki będą wpatrzeni w ciebie jak o obrazek, to się przydaje.Mając talent i wiedzę można poprowadzić ciekawe zajęcia nie posiadając doświadczenia, w druga stronę to nie działa.  Z drugiej strony gdy dałeś ciała na robocie to moim zdaniem jesteś stracony jako wykładowca/instruktor, grupa będzie uprzedzona i choćby taki instruktor prowadził najlepsze zajęcia ciągnie się za nim błąd i grupa patrzy na człowieka przez pryzmat tego wydarzenia. Osobiscie uważam że instruktorami powinni byc ludzie z powołaniem dydaktycznym a powinno sie skończyć z praktyka tzw. &#8220;zrzutowiska w szkoleniówce&#8221;. Co do &#8220;stój bo strzelam&#8221; to jest jeszcze procedura skrócona którą możesz wykorzystać w sytuacji zagrożenia życia gdy zwłoka w działaniu stanowi zagrożenie życia lub zdrowia (przynajmniej w mojej ustawie jest taka furtka), wtedy mijasz to wszystko jeden okrzyk i w cel, z tego co się orientuje to BOR w takich sytuacjach nie musi krzyczeć. Co do gen Pagonisa to co innego zabawy strategiczne a co innego zabawy na szczeblu taktycznym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9908</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 22:50:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9908</guid>
		<description>Ze wszystkich komentarzy wynika identyczne przeświadczenie, że tego rodzaju ćwiczenia daleko wykraczają poza trening techniczny. Dokładnie tak samo to widzę. Umiejętności czysto strzeleckie są tylko aparatem, który wykorzystuje się do treningu walki. To jest istota sprawy. Oprócz rozwoju indywidualnych predyspozycji, jest to, jak podkreślił Shrek, to znakomity team-builder.

Ze względu na intensywny i ryzykowny charakter tych ćwiczeń nawet nie powinno się powtarzać ich za często, zwłaszcza wobec ludzi, którzy już zebrali swoje doświadczenie. Tym bardziej, że nawet po nadaniu im dynamicznych form, wykluczone są ćwiczenia typu np. Force-on-Force czy rozwinięty trening taktyczny. Są tematy, których w ten sposób nie popchniemy naprzód. Swoje miejsce w procesie szkolenia powinny jednak znaleźć, jako znaczące uzupełnienie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ze wszystkich komentarzy wynika identyczne przeświadczenie, że tego rodzaju ćwiczenia daleko wykraczają poza trening techniczny. Dokładnie tak samo to widzę. Umiejętności czysto strzeleckie są tylko aparatem, który wykorzystuje się do treningu walki. To jest istota sprawy. Oprócz rozwoju indywidualnych predyspozycji, jest to, jak podkreślił Shrek, to znakomity team-builder.</p>
<p>Ze względu na intensywny i ryzykowny charakter tych ćwiczeń nawet nie powinno się powtarzać ich za często, zwłaszcza wobec ludzi, którzy już zebrali swoje doświadczenie. Tym bardziej, że nawet po nadaniu im dynamicznych form, wykluczone są ćwiczenia typu np. Force-on-Force czy rozwinięty trening taktyczny. Są tematy, których w ten sposób nie popchniemy naprzód. Swoje miejsce w procesie szkolenia powinny jednak znaleźć, jako znaczące uzupełnienie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: szpiegowsky</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9907</link>
		<dc:creator>szpiegowsky</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 22:30:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9907</guid>
		<description>@shrek
hm, a co w sytuacji, gdy ktoś świetnie myśli, a zupełnie sobie w sytuacjach bojowych nie radzi?
moim zdaniem nie można takiej osoby przekreślać jako dobrego szkoleniowca.
szkoleniowcy powinni się wzajemnie uzupełniać. 
samo doświadczenie liniowe to jeszcze nie wszystko...

przykład: gen. william gus pagonis- z doświadczeniem liniowym. a jednak najbardziej znany z działań logistycznych.

@marcin 
hm, nasze myślenie niestety niewiele może zmienić.
mnie rozwala to ostrzegawcze stój bo strzelam, a potem strzał w powietrze...
długo tym sposobem nie pociągniemy...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@shrek<br />
hm, a co w sytuacji, gdy ktoś świetnie myśli, a zupełnie sobie w sytuacjach bojowych nie radzi?<br />
moim zdaniem nie można takiej osoby przekreślać jako dobrego szkoleniowca.<br />
szkoleniowcy powinni się wzajemnie uzupełniać.<br />
samo doświadczenie liniowe to jeszcze nie wszystko&#8230;</p>
<p>przykład: gen. william gus pagonis- z doświadczeniem liniowym. a jednak najbardziej znany z działań logistycznych.</p>
<p>@marcin<br />
hm, nasze myślenie niestety niewiele może zmienić.<br />
mnie rozwala to ostrzegawcze stój bo strzelam, a potem strzał w powietrze&#8230;<br />
długo tym sposobem nie pociągniemy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Shrek</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/02/pozorant-na-kierunku-strzelania/comment-page-1/#comment-9905</link>
		<dc:creator>Shrek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 22:00:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1571#comment-9905</guid>
		<description>@Marcin. R
Wynika to z tego i to jest niestety bardzo smutne,że większość stanowisk szkoleniowych jest obsadzone przez ludzi bez doświadczenia tzw.liniowego.Przykładem mogą być ośrodki szkoleniowe naszych służb gdzie wiekszość wykładowców,instruktorów (nie wszyscy)tak naprawdę jest teoretykami w swojej dziedzinie bez doświadczenia praktycznego wyniesinego ze służby. Podam przykład armii amerykańskiej tam po minimum 12 latach służby liniowej można być wykładowcą w szkole wojskowej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marcin. R<br />
Wynika to z tego i to jest niestety bardzo smutne,że większość stanowisk szkoleniowych jest obsadzone przez ludzi bez doświadczenia tzw.liniowego.Przykładem mogą być ośrodki szkoleniowe naszych służb gdzie wiekszość wykładowców,instruktorów (nie wszyscy)tak naprawdę jest teoretykami w swojej dziedzinie bez doświadczenia praktycznego wyniesinego ze służby. Podam przykład armii amerykańskiej tam po minimum 12 latach służby liniowej można być wykładowcą w szkole wojskowej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
