<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Sykes strzela do sierżanta</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2010/01/sykes-strzela-do-sierzanta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2010/01/sykes-strzela-do-sierzanta/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Jul 2010 20:32:39 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/01/sykes-strzela-do-sierzanta/comment-page-1/#comment-9736</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 12:59:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1507#comment-9736</guid>
		<description>To co piszesz się zgadza, prawdopodobnie w tym tkwi problem bo różnica prędkości pocisku wystrzelonego z Thompsona a M1911 jest niewielka, winę może ponosić także skok gwintu lufy a co za tym idzie prędkość obrotowa pocisku, niewielka prędkość przy dużym skoku powoduje szybkie wytracanie prędkości pocisku zwłaszcza w miękkim celu. Czytałem wspomnienia żołnierza SOG który strzelał ze śmigłowca do Wietnamczyka z M 3, trafił go dwukrotnie a ten za każdym razem upadał po trafieniu i podnosił się, jak widać ten typ amunicji nie specjalnie się sprawdza w strzelaniach na większych dystansach mimo niewątpliwych zalet w starciach w bliskim kontakcie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To co piszesz się zgadza, prawdopodobnie w tym tkwi problem bo różnica prędkości pocisku wystrzelonego z Thompsona a M1911 jest niewielka, winę może ponosić także skok gwintu lufy a co za tym idzie prędkość obrotowa pocisku, niewielka prędkość przy dużym skoku powoduje szybkie wytracanie prędkości pocisku zwłaszcza w miękkim celu. Czytałem wspomnienia żołnierza SOG który strzelał ze śmigłowca do Wietnamczyka z M 3, trafił go dwukrotnie a ten za każdym razem upadał po trafieniu i podnosił się, jak widać ten typ amunicji nie specjalnie się sprawdza w strzelaniach na większych dystansach mimo niewątpliwych zalet w starciach w bliskim kontakcie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Shrek</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/01/sykes-strzela-do-sierzanta/comment-page-1/#comment-9683</link>
		<dc:creator>Shrek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 20:10:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1507#comment-9683</guid>
		<description>Nie słyszałem o tym &quot;teście&quot; ale domyślam się jakie to musiało zrobić wrażenie na oglądających. Natomiast efekt końcowy tego &quot;testu&quot; mógł wynikać z tego,że pocisk naboju 45 ACP mam dośc dużą mase w stosunku do ładunku prochowego stąd szybkie wytracanie prędkości pocisku i w rezultacie końcowym słaba moc obalająca na większych odległościach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie słyszałem o tym &#8220;teście&#8221; ale domyślam się jakie to musiało zrobić wrażenie na oglądających. Natomiast efekt końcowy tego &#8220;testu&#8221; mógł wynikać z tego,że pocisk naboju 45 ACP mam dośc dużą mase w stosunku do ładunku prochowego stąd szybkie wytracanie prędkości pocisku i w rezultacie końcowym słaba moc obalająca na większych odległościach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/01/sykes-strzela-do-sierzanta/comment-page-1/#comment-9646</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 22:00:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1507#comment-9646</guid>
		<description>Tak to się zgadza, w stanach nadal jest kult 0,45, choć powoli się to zmienia przykładem może być FBI które z trudem i po licznych eksperymentach przekonało się do 10 mm. Co do M 9  to tak naprawdę większość zarzutów została wyolbrzymiona przez media i wiele spośród nich nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistości - przykładem może być sprawa pekania zamków podczas strzelania oraz wypadki z tym związane w Navy Seals (okazało się że wina leży po stronie żołnierzy bo używali amunicji + P czego nie przewidywała ani specyfikacja ani producent). Problemem jest raczej jakość produkowanej broni a w zasadzie magazynków co wynika z nieścisłych specyfikacji. Co do metod treningowych to domyślam się o co chodzi ale na ten konkretny test bym się nie zdobył.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak to się zgadza, w stanach nadal jest kult 0,45, choć powoli się to zmienia przykładem może być FBI które z trudem i po licznych eksperymentach przekonało się do 10 mm. Co do M 9  to tak naprawdę większość zarzutów została wyolbrzymiona przez media i wiele spośród nich nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistości &#8211; przykładem może być sprawa pekania zamków podczas strzelania oraz wypadki z tym związane w Navy Seals (okazało się że wina leży po stronie żołnierzy bo używali amunicji + P czego nie przewidywała ani specyfikacja ani producent). Problemem jest raczej jakość produkowanej broni a w zasadzie magazynków co wynika z nieścisłych specyfikacji. Co do metod treningowych to domyślam się o co chodzi ale na ten konkretny test bym się nie zdobył.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Sławomir Kasprzak</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/01/sykes-strzela-do-sierzanta/comment-page-1/#comment-9640</link>
		<dc:creator>Sławomir Kasprzak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 10:58:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1507#comment-9640</guid>
		<description>@Marcin. R: Jest tu kolejny punkt do dyskusji nt. kalibru i prędkości początkowej. Duża część Amerykanów jest przekonana, że tak naprawdę nic poniżej .45 ACP nie działa. Słyszy się o ponawianych raportach o nieskuteczności służbowych pistoletów Beretta 92, chociaż dla reszty świata nabój Para generalnie jakoś daje radę. Z drugiej strony to znamienne, że Sykes robił ten pokaz z Thompsonem, a nie z brytyjskim STEN-em i pełnopłaszczową dziewiątką. Być może wyszło mu, że wtedy mogłoby nie być takiego zdumiewającego efektu...
Odnośnie Twojej uwagi w ostatnim zdaniu, to w trakcie pisania artykułu napisałem przy okazji kilka rzeczy o tego rodzaju treningu i to właśnie będzie temat następnego wpisu, chcę tylko znaleźć jeden stary filmik :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marcin. R: Jest tu kolejny punkt do dyskusji nt. kalibru i prędkości początkowej. Duża część Amerykanów jest przekonana, że tak naprawdę nic poniżej .45 ACP nie działa. Słyszy się o ponawianych raportach o nieskuteczności służbowych pistoletów Beretta 92, chociaż dla reszty świata nabój Para generalnie jakoś daje radę. Z drugiej strony to znamienne, że Sykes robił ten pokaz z Thompsonem, a nie z brytyjskim STEN-em i pełnopłaszczową dziewiątką. Być może wyszło mu, że wtedy mogłoby nie być takiego zdumiewającego efektu&#8230;<br />
Odnośnie Twojej uwagi w ostatnim zdaniu, to w trakcie pisania artykułu napisałem przy okazji kilka rzeczy o tego rodzaju treningu i to właśnie będzie temat następnego wpisu, chcę tylko znaleźć jeden stary filmik :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin. R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2010/01/sykes-strzela-do-sierzanta/comment-page-1/#comment-9628</link>
		<dc:creator>Marcin. R</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2010 20:54:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.pl/?p=1507#comment-9628</guid>
		<description>Kiedyś czytałem o tym &quot;teście&quot; nie wiem właśnie czy nie u Masona i nie dowierzałem dopóki nie natknąłem się na informacje o tym że podobne &quot;techniki zabezpieczeń&quot; stosowali przestępcy amerykańscy w latach 20-tych walcząc z policją czy konkurencją. Zdarzało się że kołdry dość dobrzy chroniły przed ciężkimi, wielkokalibrowymi ale wolnymi pociskami, poza tym wgłębienia wierzchołkowe zatykały się materiałem tekstylnym co powodowało to że pociski nie ekspandowały wcale lub w mocno ograniczonym zakresie po trafieniu w cel, co znacząco wpływało na zdolność skutecznego rażenia celu żywego. Nie mniej nie odważyłbym się przeprowadzić takiego testu stojąc po jednej jak i drugiej stronie lufy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś czytałem o tym &#8220;teście&#8221; nie wiem właśnie czy nie u Masona i nie dowierzałem dopóki nie natknąłem się na informacje o tym że podobne &#8220;techniki zabezpieczeń&#8221; stosowali przestępcy amerykańscy w latach 20-tych walcząc z policją czy konkurencją. Zdarzało się że kołdry dość dobrzy chroniły przed ciężkimi, wielkokalibrowymi ale wolnymi pociskami, poza tym wgłębienia wierzchołkowe zatykały się materiałem tekstylnym co powodowało to że pociski nie ekspandowały wcale lub w mocno ograniczonym zakresie po trafieniu w cel, co znacząco wpływało na zdolność skutecznego rażenia celu żywego. Nie mniej nie odważyłbym się przeprowadzić takiego testu stojąc po jednej jak i drugiej stronie lufy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
