<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Defendu a zawartość All-in Fighting, cz. 3</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2009/01/defendu-a-zawartosc-all-in-fighting-cz-3/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2009/01/defendu-a-zawartosc-all-in-fighting-cz-3/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Sep 2010 09:50:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2009/01/defendu-a-zawartosc-all-in-fighting-cz-3/comment-page-1/#comment-4369</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 21:14:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=200#comment-4369</guid>
		<description>To wszystko można skwitować wciąż jakby niezmienną prawdą szkolenia praktycznego : wychodzimy od potrzeb, analizujemy co da się w danej chwili wykombinować, sprawdzamy czy się da, a potem czy będzie skuteczne. Podobne perypetie miał, jak wieść niesie Jewgienij Oszczepkow twórca pierwotnego Sambo w latach .20 i .30 XX wieku. Trudno powiedzieć, czy miał równie bogaty poligon doświadczalny, napewno b.ZSRR do spokojnych miejsc się nie zaliczał. Wystarczy wspomnieć &quot;bezprizornych&quot; (o których wspominał w swej twórczości chociażby Igor Newerly). 
Z Twych relacji wynika jednak, że pomimo stworzenia sprawdzonych technik obaj dżentelmeni wciąż eksperymentowali. Jasno dowodzi to także jednego : wciąż widzieli potrzebę doskonalenia w oparciu o pewien &quot;szkielet&quot; dodawali nowe elementy. A w dzisiejszych czasach wobec zalewu &quot;różności&quot; chętnie wraca się do pierwocin, aby uzyskać coś przydatnego i nie dać się zwieść medialnym specjalistom. Same szkoły mogą być różne, a tak samo dobre : wszak komandosi CT/HRU z Francji, Rosji czy USA maja swoje patenty na strzelanie bojowe czy CQB, a wszyscy odnosili sukcesy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To wszystko można skwitować wciąż jakby niezmienną prawdą szkolenia praktycznego : wychodzimy od potrzeb, analizujemy co da się w danej chwili wykombinować, sprawdzamy czy się da, a potem czy będzie skuteczne. Podobne perypetie miał, jak wieść niesie Jewgienij Oszczepkow twórca pierwotnego Sambo w latach .20 i .30 XX wieku. Trudno powiedzieć, czy miał równie bogaty poligon doświadczalny, napewno b.ZSRR do spokojnych miejsc się nie zaliczał. Wystarczy wspomnieć &#8220;bezprizornych&#8221; (o których wspominał w swej twórczości chociażby Igor Newerly).<br />
Z Twych relacji wynika jednak, że pomimo stworzenia sprawdzonych technik obaj dżentelmeni wciąż eksperymentowali. Jasno dowodzi to także jednego : wciąż widzieli potrzebę doskonalenia w oparciu o pewien &#8220;szkielet&#8221; dodawali nowe elementy. A w dzisiejszych czasach wobec zalewu &#8220;różności&#8221; chętnie wraca się do pierwocin, aby uzyskać coś przydatnego i nie dać się zwieść medialnym specjalistom. Same szkoły mogą być różne, a tak samo dobre : wszak komandosi CT/HRU z Francji, Rosji czy USA maja swoje patenty na strzelanie bojowe czy CQB, a wszyscy odnosili sukcesy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
