<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Strzelnica bojowa</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/</link>
	<description>od strzelania do butowania</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 May 2012 10:28:23 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-161</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Dec 2010 08:02:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-161</guid>
		<description><![CDATA[Ja natomiast zwracam uwagę, że pewne &quot;udziwnienia&quot; zawsze pozostaną. Naturalność, nieskrępowanie, a więc i dynamika ruchu w Point Shooting robią wrażenie. Dla mnie jednak ta metoda (PS) pozostanie dopełnieniem wypracowanych już technik. Mam tu na myśli sytuacje typowo &quot;wymuszone&quot;: obronę przed nagłym atakiem, sytuacje, gdy druga ręka albo krępuje ruchy, albo jest zajęta (także przy ochronie bezpośredniej osoby, wykonywaniu zajęć inkasenckich itd.). Na odległość wyciągnietej ręki wystarcza &quot;speed rock&quot;, który jest zresztą najszybszy (ale i najtrudniejszy). PS z ugiętym łokciem wydaje mi się użyteczne na kilka kroków - jeżeli powyżej 3m (czyli dystansu bezpiecznego przy posługiwaniu się bronią krótką) to wolę mimo wszystko oburącz, jeżeli mogę. I OK. End off Topic.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja natomiast zwracam uwagę, że pewne &#8220;udziwnienia&#8221; zawsze pozostaną. Naturalność, nieskrępowanie, a więc i dynamika ruchu w Point Shooting robią wrażenie. Dla mnie jednak ta metoda (PS) pozostanie dopełnieniem wypracowanych już technik. Mam tu na myśli sytuacje typowo &#8220;wymuszone&#8221;: obronę przed nagłym atakiem, sytuacje, gdy druga ręka albo krępuje ruchy, albo jest zajęta (także przy ochronie bezpośredniej osoby, wykonywaniu zajęć inkasenckich itd.). Na odległość wyciągnietej ręki wystarcza &#8220;speed rock&#8221;, który jest zresztą najszybszy (ale i najtrudniejszy). PS z ugiętym łokciem wydaje mi się użyteczne na kilka kroków &#8211; jeżeli powyżej 3m (czyli dystansu bezpiecznego przy posługiwaniu się bronią krótką) to wolę mimo wszystko oburącz, jeżeli mogę. I OK. End off Topic.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-160</link>
		<dc:creator><![CDATA[slawkas]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Dec 2010 21:53:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-160</guid>
		<description><![CDATA[I wraz to samo. Nawet jeśli nie znasz tej techniki, to przecież widać na filmie, jak to działa. Jakie tam są momentami odległości, strzały i w &quot;korpus&quot; i do &quot;głowy&quot;, wszystko w ruchu. I wszystko wchodzi. Czy to wygląda jak jakaś kreskówka? :)  Ja komplikatory mam upośledzone, więc zawsze będę odradzać udziwnienia, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Dla mnie to już EOT.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I wraz to samo. Nawet jeśli nie znasz tej techniki, to przecież widać na filmie, jak to działa. Jakie tam są momentami odległości, strzały i w &#8220;korpus&#8221; i do &#8220;głowy&#8221;, wszystko w ruchu. I wszystko wchodzi. Czy to wygląda jak jakaś kreskówka? :)  Ja komplikatory mam upośledzone, więc zawsze będę odradzać udziwnienia, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Dla mnie to już EOT.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-159</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Dec 2010 08:28:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-159</guid>
		<description><![CDATA[Chodzić umie :) Tylko, że podczas strzelania w ruchu normalnym chodem występują zaburzenia statyki, wywołane tymże ruchem. Stąd wzięły się wskazówki techniczne co i jak robić m.in.: nie naciskać na spust w chwili, gdy stopy uderzają o ziemię i raczej wtedy, gdy ta znajdująca sie z tyłu (utrzymująca ciężar ciała) opiera się o podłoże. Owszem, z bardzo bliska i gdy reagujemy z konieczności najszybciej, jak się da to traci znaczenie. Ale nie można z tego robić reguły - pociski muszą trafiać i to w wybrany cel, a nie postronne osoby. Zaklejanie przyrządów to znany sposób, stosowany według mojej orientacji w celu nauczenia, że prawidłowa postawa i uchwycenie broni decydują o celności, pozwalając w razie potrzeby strzelać instynktownie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chodzić umie :) Tylko, że podczas strzelania w ruchu normalnym chodem występują zaburzenia statyki, wywołane tymże ruchem. Stąd wzięły się wskazówki techniczne co i jak robić m.in.: nie naciskać na spust w chwili, gdy stopy uderzają o ziemię i raczej wtedy, gdy ta znajdująca sie z tyłu (utrzymująca ciężar ciała) opiera się o podłoże. Owszem, z bardzo bliska i gdy reagujemy z konieczności najszybciej, jak się da to traci znaczenie. Ale nie można z tego robić reguły &#8211; pociski muszą trafiać i to w wybrany cel, a nie postronne osoby. Zaklejanie przyrządów to znany sposób, stosowany według mojej orientacji w celu nauczenia, że prawidłowa postawa i uchwycenie broni decydują o celności, pozwalając w razie potrzeby strzelać instynktownie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-158</link>
		<dc:creator><![CDATA[slawkas]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 21:56:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-158</guid>
		<description><![CDATA[@Marcin, strasznie to komplikujesz :) Nic nie trzeba robić innego, niż się robi w na co dzień. Nie opisuję żadnej techniki ruchu. Przecież każdy, kto przychodzi na zajęcia, już umie chodzić, to co ja go będę pouczać. Wysokość strzału nie zależy od obniżenia środka ciężkości. Przyrządy przy tym strzelaniu też nie są do niczego potrzebne. Takim, co w to nie wierzą, zalepiam szczerbinkę zaklejkami do tarcz i tyle. Nie ma problemów z celnością. Nie wiem co jeszcze mam napisać. Wszystko co trzeba jest na filmiku ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marcin, strasznie to komplikujesz :) Nic nie trzeba robić innego, niż się robi w na co dzień. Nie opisuję żadnej techniki ruchu. Przecież każdy, kto przychodzi na zajęcia, już umie chodzić, to co ja go będę pouczać. Wysokość strzału nie zależy od obniżenia środka ciężkości. Przyrządy przy tym strzelaniu też nie są do niczego potrzebne. Takim, co w to nie wierzą, zalepiam szczerbinkę zaklejkami do tarcz i tyle. Nie ma problemów z celnością. Nie wiem co jeszcze mam napisać. Wszystko co trzeba jest na filmiku ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-157</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 2010 08:22:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-157</guid>
		<description><![CDATA[Przyrządy nie odgrywają tu aż tak istotnej roli - sens pozostaje ten sam: obniżenie środka ciężkości pozwala uzyskać dobrą stabilność i umiejscawiać pociski w celu pewnie. Jedyny błąd, to ewentualnie wysokość, ale pociski wchodzą w cel, zamiast go omijać, co powoduje zwyczajne chdozenie. Istnieje technika ruchu tj. opisana przez Ciebie, ale ja z niej zrezygnowałem, właśnie z uwagi na problemy ze stabilizacją. Co do przyrządów - ja nie zapomniałem :) choć zgadzam się, że generalnie można i tak się robi, że strzela się postawą. Samo prawidłowe ustawienie dobrze kierunkuje broń na cel.
Pomysł z celowym zaburzeniem błędnika ciekawy, przyznam, że tego nigdy nie próbowałem, ale to świadczy o klasie instruktora. Niemniej to sytuacja awaryjna i tak należałoby ją ćwiczyć, kiedy nie ma takiej potrzeby lepiej stosować pewniejsze metody.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyrządy nie odgrywają tu aż tak istotnej roli &#8211; sens pozostaje ten sam: obniżenie środka ciężkości pozwala uzyskać dobrą stabilność i umiejscawiać pociski w celu pewnie. Jedyny błąd, to ewentualnie wysokość, ale pociski wchodzą w cel, zamiast go omijać, co powoduje zwyczajne chdozenie. Istnieje technika ruchu tj. opisana przez Ciebie, ale ja z niej zrezygnowałem, właśnie z uwagi na problemy ze stabilizacją. Co do przyrządów &#8211; ja nie zapomniałem :) choć zgadzam się, że generalnie można i tak się robi, że strzela się postawą. Samo prawidłowe ustawienie dobrze kierunkuje broń na cel.<br />
Pomysł z celowym zaburzeniem błędnika ciekawy, przyznam, że tego nigdy nie próbowałem, ale to świadczy o klasie instruktora. Niemniej to sytuacja awaryjna i tak należałoby ją ćwiczyć, kiedy nie ma takiej potrzeby lepiej stosować pewniejsze metody.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-156</link>
		<dc:creator><![CDATA[slawkas]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Nov 2010 21:30:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-156</guid>
		<description><![CDATA[@Marcin, uwierz mi, że nie ma takiej potrzeby :) Na niektórych szkoleniach wykonuję sam i każę  robić ludziom takie strzelania także po sprowokowaniu zaburzeń błędnika. Wtedy człowiek idzie na nogach szeroko, jakby siedział na dwóch koniach, zatacza się, leci na kolana, wolną ręką łapie równowagę lub podpiera się - i dalej trafia. Co do umiejscowienia trafień, to robi się to wzrokiem, jakkolwiek to nie zabrzmi ;) O przyrządach w takiej sytuacji nikt nawet nie pamięta.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marcin, uwierz mi, że nie ma takiej potrzeby :) Na niektórych szkoleniach wykonuję sam i każę  robić ludziom takie strzelania także po sprowokowaniu zaburzeń błędnika. Wtedy człowiek idzie na nogach szeroko, jakby siedział na dwóch koniach, zatacza się, leci na kolana, wolną ręką łapie równowagę lub podpiera się &#8211; i dalej trafia. Co do umiejscowienia trafień, to robi się to wzrokiem, jakkolwiek to nie zabrzmi ;) O przyrządach w takiej sytuacji nikt nawet nie pamięta.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-155</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Nov 2010 08:30:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-155</guid>
		<description><![CDATA[Zajrzałem tu znowu, przeglądając tematy na Stronie. Odnośnie uwagi nt. strzelania w ruchu: owszem poruszamy się naturalnie, lecz pewnych modyfikacji nie unikniemy. W tym wypadku chodzi o obnizenie środka ciężkości i stawianie stóp blisko siebie. To proste i łatwe do odtworzenia w walce, a konieczne żeby uzyskać celność w ruchu. Likwiduje to odskoki pocisków na boki (omijają wtedy obrys ciała), a zamieniają ten błąd na trafianie nieco wyzej lub nizej (ale pocisku uderzają w cel). Umiejetne, szybkie obniżenie bioder zwiększa szybkość złozenia do strzału i prawidłość zgrania przyrządów celowniczych. To daje wymaganą prędkość działania &quot;technik oburęcznych&quot;, względem prostszych technik tj. point shooting.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zajrzałem tu znowu, przeglądając tematy na Stronie. Odnośnie uwagi nt. strzelania w ruchu: owszem poruszamy się naturalnie, lecz pewnych modyfikacji nie unikniemy. W tym wypadku chodzi o obnizenie środka ciężkości i stawianie stóp blisko siebie. To proste i łatwe do odtworzenia w walce, a konieczne żeby uzyskać celność w ruchu. Likwiduje to odskoki pocisków na boki (omijają wtedy obrys ciała), a zamieniają ten błąd na trafianie nieco wyzej lub nizej (ale pocisku uderzają w cel). Umiejetne, szybkie obniżenie bioder zwiększa szybkość złozenia do strzału i prawidłość zgrania przyrządów celowniczych. To daje wymaganą prędkość działania &#8220;technik oburęcznych&#8221;, względem prostszych technik tj. point shooting.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sławomir Kasprzak</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-154</link>
		<dc:creator><![CDATA[Sławomir Kasprzak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 18:45:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-154</guid>
		<description><![CDATA[Sens tej techniki jest trochę inny, ale jak to jest point shootingiem, szybciej idzie pokazać i nauczyć, niż napisać. Co do detali technicznych, to wygląda to dokładanie tak, jak ma wyglądać - tak wygląda w moim wykonaniu. Skłon jest tu istotny, ale nie ma znaczenia samo to jak jest głęboki. Część osób zgina się niemal w pół. Inni zrealizują pochylenie tylko przez zakulenie pleców i opuszczenie głowy. Jedno i drugie jest dobre, jeśli towarzyszy temu odpowiednie agresywne nastawienie. Zresztą to się może zmieniać zależnie od warunków u tej samej osoby. Jeśli zaś chodzi o poruszanie się, to muszę jednoznacznie sprostować - w tym systemie nie ma mowy o trenowaniu jakichś specjalnych kroków. Szkoda czasu, bo potem i tak albo tego nie powtórzymy, albo będziemy przeszkodą sami dla siebie. W walce poruszamy się tak jak chodzimy na co dzień. (Wyjątek to ci, którzy mają nawyk powłóczenia nogami, bo oni powinni się tego oduczyć i normalnie dla zdrowia, i dla większej efektywności w pracy.) Jeśli będziemy się poruszać tak jak na co dzień, wtedy i upadki będą równie rzadkie jak w codziennym życiu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sens tej techniki jest trochę inny, ale jak to jest point shootingiem, szybciej idzie pokazać i nauczyć, niż napisać. Co do detali technicznych, to wygląda to dokładanie tak, jak ma wyglądać &#8211; tak wygląda w moim wykonaniu. Skłon jest tu istotny, ale nie ma znaczenia samo to jak jest głęboki. Część osób zgina się niemal w pół. Inni zrealizują pochylenie tylko przez zakulenie pleców i opuszczenie głowy. Jedno i drugie jest dobre, jeśli towarzyszy temu odpowiednie agresywne nastawienie. Zresztą to się może zmieniać zależnie od warunków u tej samej osoby. Jeśli zaś chodzi o poruszanie się, to muszę jednoznacznie sprostować &#8211; w tym systemie nie ma mowy o trenowaniu jakichś specjalnych kroków. Szkoda czasu, bo potem i tak albo tego nie powtórzymy, albo będziemy przeszkodą sami dla siebie. W walce poruszamy się tak jak chodzimy na co dzień. (Wyjątek to ci, którzy mają nawyk powłóczenia nogami, bo oni powinni się tego oduczyć i normalnie dla zdrowia, i dla większej efektywności w pracy.) Jeśli będziemy się poruszać tak jak na co dzień, wtedy i upadki będą równie rzadkie jak w codziennym życiu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-153</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 20:35:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-153</guid>
		<description><![CDATA[Obejrzałem film z &quot;you Tube&quot; zamieszczony w dziale &quot;Redakcja&quot;. Bardzo przydatna technika do zastosowania w reakcji na postrzał, stosowana w sekwencji : postrzał - kontrakcja - odejście za osłonę. Uwzględniłbym bardziej pochyloną pozycję ciała, dajacą większy dynamizm, mniejszą powierzchnię wrażliwą na zranienie. Dla zachowania realizmu ćwiczeń przydałaby się poczciwa, milicyjna gumowa pałka - &quot;blondyna&quot;. Jej wpllecenie w trening to : cios w ramię lub przedramię, następnie cała technika połączona z cała metodą taktyczną. Bolesne, lecz realne - czasem techniki ratunkowo-awaryjne ćwiczy się z obciążeniem np. cegłą, teczką,, ale brak tu bólu. Toistotna rżónica, wszak ból np. kostny jest nie do zniesienia. Przyblizone do prawdziwych warunki pozwalaja mieć nadzieję na pozytywne efekty w rzeczywistym starciu. Co do samego zaprezentowanego ruchu, to obniżałbym środek ciężkosci. Tak, jak to pokazano w filmie łatwo się przewrócic. Zresztą pochylenie sylwetki to naturalny odruch strachu, alei dodający dynamiki, a napięcie ciała sprzyja naturalnej psycho-fizycznej reakcji obronnej organizmu. No .... przynajmniej tak mi się zdaje.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obejrzałem film z &#8220;you Tube&#8221; zamieszczony w dziale &#8220;Redakcja&#8221;. Bardzo przydatna technika do zastosowania w reakcji na postrzał, stosowana w sekwencji : postrzał &#8211; kontrakcja &#8211; odejście za osłonę. Uwzględniłbym bardziej pochyloną pozycję ciała, dajacą większy dynamizm, mniejszą powierzchnię wrażliwą na zranienie. Dla zachowania realizmu ćwiczeń przydałaby się poczciwa, milicyjna gumowa pałka &#8211; &#8220;blondyna&#8221;. Jej wpllecenie w trening to : cios w ramię lub przedramię, następnie cała technika połączona z cała metodą taktyczną. Bolesne, lecz realne &#8211; czasem techniki ratunkowo-awaryjne ćwiczy się z obciążeniem np. cegłą, teczką,, ale brak tu bólu. Toistotna rżónica, wszak ból np. kostny jest nie do zniesienia. Przyblizone do prawdziwych warunki pozwalaja mieć nadzieję na pozytywne efekty w rzeczywistym starciu. Co do samego zaprezentowanego ruchu, to obniżałbym środek ciężkosci. Tak, jak to pokazano w filmie łatwo się przewrócic. Zresztą pochylenie sylwetki to naturalny odruch strachu, alei dodający dynamiki, a napięcie ciała sprzyja naturalnej psycho-fizycznej reakcji obronnej organizmu. No &#8230;. przynajmniej tak mi się zdaje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/06/06/strzelnica-bojowa/#comment-152</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 11:43:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=116#comment-152</guid>
		<description><![CDATA[Swego czasu spotkałem się z informacją dotyczącą nieetatowych zespołów realizacyjnych DEA i współpracujacych z nimi ekip SWAT/ERT. Otóż mówiąc o swych doświadczeniach ze zwalczania przestępczości na prowincji nieraz spotkali się np. z : zapadniami (wilcze doły), psami z ponoć podcietymi strunami głosowymi, by nie sygnalizowały intruzowi momentu ataku, używaniem domowej roboty fugasów czy pułapek zapalających itd. Tak więc nie tylko w b.ZSRR spotyka się fanatyków. Swoją drogą wydaje mi sie, ze ostatnio sporo gangów &quot;uprawia&quot; swą działalnosć na wsiach - przecież tam policja jest słabsza. Cos jest na rzeczy - sądzę, że albo w CBŚ albo w samych SPAT potzrebne są komórki zbierajace info o ekstremistycznie nastwionych osobach (piromani, ultrprawicowcy, pseudo-kibole).]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swego czasu spotkałem się z informacją dotyczącą nieetatowych zespołów realizacyjnych DEA i współpracujacych z nimi ekip SWAT/ERT. Otóż mówiąc o swych doświadczeniach ze zwalczania przestępczości na prowincji nieraz spotkali się np. z : zapadniami (wilcze doły), psami z ponoć podcietymi strunami głosowymi, by nie sygnalizowały intruzowi momentu ataku, używaniem domowej roboty fugasów czy pułapek zapalających itd. Tak więc nie tylko w b.ZSRR spotyka się fanatyków. Swoją drogą wydaje mi sie, ze ostatnio sporo gangów &#8220;uprawia&#8221; swą działalnosć na wsiach &#8211; przecież tam policja jest słabsza. Cos jest na rzeczy &#8211; sądzę, że albo w CBŚ albo w samych SPAT potzrebne są komórki zbierajace info o ekstremistycznie nastwionych osobach (piromani, ultrprawicowcy, pseudo-kibole).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

