<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Przegląd chwytów broni oburącz cz. 3</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2008/05/przeglad-chwytow-oburacz-cz-3/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2008/05/przeglad-chwytow-oburacz-cz-3/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Jul 2010 20:32:39 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/05/przeglad-chwytow-oburacz-cz-3/comment-page-1/#comment-4358</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 20:31:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=112#comment-4358</guid>
		<description>Rolę samej postawy postrzegam natomiast tak, że częściowo ukierunkowuje mnie ona na cel. Zasadniczo cały ten ciąg ruchów, składających się na przyjęcie postawy, wyuczany podczas praktykowania &quot;na sucho&quot; daje także tę wygodę, że przyrządy celownicze mogą znaleźć się w odpowiednim miejscu na wysokości oczu w wybranym momencie. 
Podczas niespodziewanego użycia postawa nie jest wzorcowa, stąd chwyt jest ważniejszy. Ćwicząc zauważyłem, że mocniejsze ugięcie kolan zwiększa sprężystość postawy i ułatwia odnalezienie przyrządów podczas złożenia. Niekiedy zbytnie &quot;przykucanie&quot; jest krytykowane, nazywane &quot;postawą sedesową&quot;, ale nie chodzi tu o groteskowe kopiowanie. Ma to też zbawienny wpływ na spięcie spowodowane stresem - dynamiczna postawa rozluźnia ciało i dodaje pewności siebie. W procesie uczenia się takich technik ma zastosowanie maksyma : Jeśli chcesz przyspieszyć, najpierw zwolnij&quot;. Dla celności intuicyjnego strzału ważne jest umiejętne zgranie obniżania ciała i prostowania przedramienia podczas dobycia z kabury.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rolę samej postawy postrzegam natomiast tak, że częściowo ukierunkowuje mnie ona na cel. Zasadniczo cały ten ciąg ruchów, składających się na przyjęcie postawy, wyuczany podczas praktykowania &#8220;na sucho&#8221; daje także tę wygodę, że przyrządy celownicze mogą znaleźć się w odpowiednim miejscu na wysokości oczu w wybranym momencie.<br />
Podczas niespodziewanego użycia postawa nie jest wzorcowa, stąd chwyt jest ważniejszy. Ćwicząc zauważyłem, że mocniejsze ugięcie kolan zwiększa sprężystość postawy i ułatwia odnalezienie przyrządów podczas złożenia. Niekiedy zbytnie &#8220;przykucanie&#8221; jest krytykowane, nazywane &#8220;postawą sedesową&#8221;, ale nie chodzi tu o groteskowe kopiowanie. Ma to też zbawienny wpływ na spięcie spowodowane stresem &#8211; dynamiczna postawa rozluźnia ciało i dodaje pewności siebie. W procesie uczenia się takich technik ma zastosowanie maksyma : Jeśli chcesz przyspieszyć, najpierw zwolnij&#8221;. Dla celności intuicyjnego strzału ważne jest umiejętne zgranie obniżania ciała i prostowania przedramienia podczas dobycia z kabury.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/05/przeglad-chwytow-oburacz-cz-3/comment-page-1/#comment-4357</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 20:19:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=112#comment-4357</guid>
		<description>Zdecydowanie trzeba przyznać rację twierdzeniu, że chwyt broni jest ważniejszy. Pistolet (czy rewolwer) przede wszystkim powinien dobrze leżeć w dłoni. 
Chwyt powinien być pewny, wygodny, czyli m.in. bez nadmiernego ściskania - zachodzi tu ścisły związek z prawidłową i niezakłóconą pracą na spuście. To właśnie z tego powodu,jak sądzę obecnie uchwycenie z krzyżowaniem kciuków zmienia się na chwyt z kciukiem ręki wspomagającej wzdłuż szkieletu. Kciuk ręki wiodącej układa się na nim z góry, zaś metodę &quot;push - pull&quot; zmienia się na pchanie broni do przodu by ciągnięciem w tył nie wzmacniać odrzutu.
Dobrze trzymany pistolet układa się w zagłębieniu dłoni biegnącym wzdłuż mięśnia u nasady kciuka. Aby pewnie wsunąć tam grzbiet chwytu pistoletu postępujemy tak : wkładamy widelec pod ogon szkieletu, następnie skręcamy nieco dłoń w prawo i obejmujemy chwyt. 
daje to mniej więcej taki efekt, jak prawidłowe przyciśnięcie trzewika kolby do dołka strzeleckiego - odczuwamy pchnięcie, zamiast kopnięcia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdecydowanie trzeba przyznać rację twierdzeniu, że chwyt broni jest ważniejszy. Pistolet (czy rewolwer) przede wszystkim powinien dobrze leżeć w dłoni.<br />
Chwyt powinien być pewny, wygodny, czyli m.in. bez nadmiernego ściskania &#8211; zachodzi tu ścisły związek z prawidłową i niezakłóconą pracą na spuście. To właśnie z tego powodu,jak sądzę obecnie uchwycenie z krzyżowaniem kciuków zmienia się na chwyt z kciukiem ręki wspomagającej wzdłuż szkieletu. Kciuk ręki wiodącej układa się na nim z góry, zaś metodę &#8220;push &#8211; pull&#8221; zmienia się na pchanie broni do przodu by ciągnięciem w tył nie wzmacniać odrzutu.<br />
Dobrze trzymany pistolet układa się w zagłębieniu dłoni biegnącym wzdłuż mięśnia u nasady kciuka. Aby pewnie wsunąć tam grzbiet chwytu pistoletu postępujemy tak : wkładamy widelec pod ogon szkieletu, następnie skręcamy nieco dłoń w prawo i obejmujemy chwyt.<br />
daje to mniej więcej taki efekt, jak prawidłowe przyciśnięcie trzewika kolby do dołka strzeleckiego &#8211; odczuwamy pchnięcie, zamiast kopnięcia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
