<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Strzelanie jednorącz to podstawa, cd</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 09:28:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-10141</link>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 21:03:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-10141</guid>
		<description>Matt Temkin swego czasu wskazywał ten sposób jako podstawowy w point shooting nauczanym w metodach FSA. Co prawda nigdzie nie znalazłem innego potwierdzenia na to, ale nawet jeśli tak nie było, to mogło być ;)  - oparcie pm o mostek daje świetne rezultaty. Oczywiście dotyczy broni bez stałej kolby.
Przykład spadochroniarza, który po latach strzela jak za młodu nie jest jedyny. Celem poszukiwań były metody, które wyszkolony człowiek będzie już zawsze w stanie skutecznie odtworzyć, nawet bez treningu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Matt Temkin swego czasu wskazywał ten sposób jako podstawowy w point shooting nauczanym w metodach FSA. Co prawda nigdzie nie znalazłem innego potwierdzenia na to, ale nawet jeśli tak nie było, to mogło być ;)  &#8211; oparcie pm o mostek daje świetne rezultaty. Oczywiście dotyczy broni bez stałej kolby.<br />
Przykład spadochroniarza, który po latach strzela jak za młodu nie jest jedyny. Celem poszukiwań były metody, które wyszkolony człowiek będzie już zawsze w stanie skutecznie odtworzyć, nawet bez treningu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-10138</link>
		<dc:creator>Marcin R</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 09:43:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-10138</guid>
		<description>Duża zaletą opierania kolby o mostek jest to że przy wchodzeniu do pomieszczeń nic nie trzeba kombinować układ broni jest taki sam w lewo, w prawo cały czas to samo zmienia się tylko układ nóg. Słyszałem o takich metodach - pokazywał to nawet kiedyś jeden ze znanych w Polsce instruktorów. Osobiście wolałbym zamiast kolby wykorzystać napięty pas nośny broni, przy bezpośrednich dystansach, zachowaniu konwulsyjnego chwytu zapewnia wystarczającą celność. Przy pełnowymiarowych jednostkach broni kolba wędruje na biodro lub pod pachę. jakiś czas temu oglądałem jakiś śmieszny film dok o najbardziej śmiercionośnych jednostkach broni, jedną z jedn. broni był pm thompson. Strzelcem był ok 70 - 80 letni dziadek - brytyjski spadochroniarz który w czasie wojny był uzbrojony w ten typ broni. od czasu wojny nie strzelał a tu walił do kręgli krótkimi seriami idąc do przodu i trącił wszystkie właśnie wykorzystując Point Shooting. Trwałość szkolenia godna podziwu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Duża zaletą opierania kolby o mostek jest to że przy wchodzeniu do pomieszczeń nic nie trzeba kombinować układ broni jest taki sam w lewo, w prawo cały czas to samo zmienia się tylko układ nóg. Słyszałem o takich metodach &#8211; pokazywał to nawet kiedyś jeden ze znanych w Polsce instruktorów. Osobiście wolałbym zamiast kolby wykorzystać napięty pas nośny broni, przy bezpośrednich dystansach, zachowaniu konwulsyjnego chwytu zapewnia wystarczającą celność. Przy pełnowymiarowych jednostkach broni kolba wędruje na biodro lub pod pachę. jakiś czas temu oglądałem jakiś śmieszny film dok o najbardziej śmiercionośnych jednostkach broni, jedną z jedn. broni był pm thompson. Strzelcem był ok 70 &#8211; 80 letni dziadek &#8211; brytyjski spadochroniarz który w czasie wojny był uzbrojony w ten typ broni. od czasu wojny nie strzelał a tu walił do kręgli krótkimi seriami idąc do przodu i trącił wszystkie właśnie wykorzystując Point Shooting. Trwałość szkolenia godna podziwu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-10137</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Sep 2010 06:38:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-10137</guid>
		<description>Myślę, że prowadząc ogień ciągły (długie serie), zwłaszcza w ograniczonej przestrzeni (np. pomiędzy blisko położonymi budynkami, w okopie itp.) takie techniki sprawdzą się nawet i poza dystansem bezpośrednim. Naturalnie pod warunkiem braku ryzyka postrzelenia osób postronnych. Bronią mógłby tu być rodzimy PM-98, broń bardzo składna i celna, o niezłej ergonomii (poza zbyt mocno wysuniętym do tyłu bezpiecznikiem) - jest co prawda znacznie lżejszy od pełnowymiarowego Uzi. Daje się to jednak zrekompensować mocniejszym pochyleniem sylwetki do przodu (w wypadku strzelania tj. point shooting). Tego rodzaju techniki z obracaniem się frontem ciała do celu i obniżeniem sylwetki były nauczane niegdyś w Legii Cudzoziemskiej w ramach treningu walki w pomieszczeniach. Można tu również oprzeć kolbę o brzuch lub mostek – wtedy broń znajdzie się idealnie w osi symetrii ciała (dotyczy to bardziej pmów, bo strzał z karabinu np. AKMS w takim położeniu mógłby 
być niezbyt przyjemny).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że prowadząc ogień ciągły (długie serie), zwłaszcza w ograniczonej przestrzeni (np. pomiędzy blisko położonymi budynkami, w okopie itp.) takie techniki sprawdzą się nawet i poza dystansem bezpośrednim. Naturalnie pod warunkiem braku ryzyka postrzelenia osób postronnych. Bronią mógłby tu być rodzimy PM-98, broń bardzo składna i celna, o niezłej ergonomii (poza zbyt mocno wysuniętym do tyłu bezpiecznikiem) &#8211; jest co prawda znacznie lżejszy od pełnowymiarowego Uzi. Daje się to jednak zrekompensować mocniejszym pochyleniem sylwetki do przodu (w wypadku strzelania tj. point shooting). Tego rodzaju techniki z obracaniem się frontem ciała do celu i obniżeniem sylwetki były nauczane niegdyś w Legii Cudzoziemskiej w ramach treningu walki w pomieszczeniach. Można tu również oprzeć kolbę o brzuch lub mostek – wtedy broń znajdzie się idealnie w osi symetrii ciała (dotyczy to bardziej pmów, bo strzał z karabinu np. AKMS w takim położeniu mógłby<br />
być niezbyt przyjemny).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-10136</link>
		<dc:creator>Marcin R</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 20:52:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-10136</guid>
		<description>Point shooting zawiera też techniki użycia broni długiej w bezpośrednim dystansie zarówno broni bezkolbowej jak i pełnowymiarowej. Ja osobiście najlepiej wspominam UZI, jest wprost stworzony do strzelania tą techniką, konwulsyjny chwyt w połączeniu z dużą masą i naprawdę można wymiatać. Zresztą w instrukcjach amerykańskich istnieje technika strzelania Quick Fire point shooting z M 16 w roli głównej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Point shooting zawiera też techniki użycia broni długiej w bezpośrednim dystansie zarówno broni bezkolbowej jak i pełnowymiarowej. Ja osobiście najlepiej wspominam UZI, jest wprost stworzony do strzelania tą techniką, konwulsyjny chwyt w połączeniu z dużą masą i naprawdę można wymiatać. Zresztą w instrukcjach amerykańskich istnieje technika strzelania Quick Fire point shooting z M 16 w roli głównej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-10135</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 19:11:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-10135</guid>
		<description>Techniki instynktownego lub nawet intuicyjnego strzelania zbliżone do &quot;point shooting&quot; mogą mieć jeszcze jedno zastosowanie, o jakim dotąd nie wspominaliśmy. Chodzi mianowicie o strzelanie z małogabarytowych pistoletów maszynowych na bezpośrednim dystansie. Trzymanie broni w osi ciała, w wyciągniętych przed siebie rękach bez użycia kolby. To wąsko specjalizowane zadania i broń, wyposażona w dodatkowy chwyt przedni np. MP-5K (ostatnio bohater mediów), Steyr TMP (obecny B+T MP9 już w układzie standardowym). Używa się ich rzadko, w ograniczonej kubaturze, przeciw celom odsłoniętym. I tam instynktowne strzelanie ujawnia swoje zalety: manewrowość ruchową, a więc i ogniową, zwielokrotnioną opcją strzelania seriami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Techniki instynktownego lub nawet intuicyjnego strzelania zbliżone do &#8220;point shooting&#8221; mogą mieć jeszcze jedno zastosowanie, o jakim dotąd nie wspominaliśmy. Chodzi mianowicie o strzelanie z małogabarytowych pistoletów maszynowych na bezpośrednim dystansie. Trzymanie broni w osi ciała, w wyciągniętych przed siebie rękach bez użycia kolby. To wąsko specjalizowane zadania i broń, wyposażona w dodatkowy chwyt przedni np. MP-5K (ostatnio bohater mediów), Steyr TMP (obecny B+T MP9 już w układzie standardowym). Używa się ich rzadko, w ograniczonej kubaturze, przeciw celom odsłoniętym. I tam instynktowne strzelanie ujawnia swoje zalety: manewrowość ruchową, a więc i ogniową, zwielokrotnioną opcją strzelania seriami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Sławomir Kasprzak</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-4306</link>
		<dc:creator>Sławomir Kasprzak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2009 20:42:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-4306</guid>
		<description>Cooper był wielkim propagatorem postawy Weavera. Właściwie to niejako on jest odpowiedzialny za jej wylansowanie i wprowadzenie do służb. Odnośnie postawy równoramiennej takiej jakiej modelowo wymagają Izraelczycy, to w pełni się zgadzam. Stwarza ona pewne wymogi, którym nie wszyscy mogą sprostać, nie wyłączając i wielu instruktorów izraelskich i ich wyszkolonych krajanów. Widać to często na zdjęciach i materiałach filmowych. Po prostu ludzie bezwiednie szukają tego o czym piszesz, czyli wygody i koncentracji na innych czynnościach. Ściśle wykonana ta postawa &quot;tak jak w książce piszą&quot; jest dla mnie identyczna z kiba dachi w karate. Na swoim forum, które zdjąłem przynajmniej na jakiś czas z sieci, poświęciłem temu kilka notatek z fotografiami. Jak może kiedyś wznowię działalność forum to będzie można do tego wrócić, ew. zawsze mogę zrobić zrzuty ekranu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cooper był wielkim propagatorem postawy Weavera. Właściwie to niejako on jest odpowiedzialny za jej wylansowanie i wprowadzenie do służb. Odnośnie postawy równoramiennej takiej jakiej modelowo wymagają Izraelczycy, to w pełni się zgadzam. Stwarza ona pewne wymogi, którym nie wszyscy mogą sprostać, nie wyłączając i wielu instruktorów izraelskich i ich wyszkolonych krajanów. Widać to często na zdjęciach i materiałach filmowych. Po prostu ludzie bezwiednie szukają tego o czym piszesz, czyli wygody i koncentracji na innych czynnościach. Ściśle wykonana ta postawa &#8220;tak jak w książce piszą&#8221; jest dla mnie identyczna z kiba dachi w karate. Na swoim forum, które zdjąłem przynajmniej na jakiś czas z sieci, poświęciłem temu kilka notatek z fotografiami. Jak może kiedyś wznowię działalność forum to będzie można do tego wrócić, ew. zawsze mogę zrobić zrzuty ekranu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-4194</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 08:44:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-4194</guid>
		<description>W kontekście powyższego jeszcze coś mi się narzuca. Uczący swej postawy równoramiennej (postawa Cooper&#039;a, ale tu z ugiętymiwyraźnie nogami) Izraelczycy wymagają odpowiedniego ustawienia stóp. Są one ustawione prosto, niejako ukierunkowując strzelca na cel. Niestety kiedy dodamy do tego ugięcie nóg mamy zblokowane kolana i staw skokowy. Zwłaszcza w kolanach im moniej je wtedy ugniemy czuć niemal ból. To niepotrzebne i wdodatku dekoncentruje.Uważam że stopy powinny być skierowane palcami stóp na zewnętrz postawy. To wygodne, daje miękką, sprężystą postawę i ułatwia przejście do ruchu. Tyle jeśli chodzi o moje przyzwyczajenie i spostrzeżenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W kontekście powyższego jeszcze coś mi się narzuca. Uczący swej postawy równoramiennej (postawa Cooper&#8217;a, ale tu z ugiętymiwyraźnie nogami) Izraelczycy wymagają odpowiedniego ustawienia stóp. Są one ustawione prosto, niejako ukierunkowując strzelca na cel. Niestety kiedy dodamy do tego ugięcie nóg mamy zblokowane kolana i staw skokowy. Zwłaszcza w kolanach im moniej je wtedy ugniemy czuć niemal ból. To niepotrzebne i wdodatku dekoncentruje.Uważam że stopy powinny być skierowane palcami stóp na zewnętrz postawy. To wygodne, daje miękką, sprężystą postawę i ułatwia przejście do ruchu. Tyle jeśli chodzi o moje przyzwyczajenie i spostrzeżenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-4193</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 19:44:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-4193</guid>
		<description>Chcą strzelać intuicynie musimy zwracać baczniejszą uwagę na rzeczy rzadko prezentowane w literaturze i niedostzregane przez nie mających doczynienia z praktyką. Po braku zwracania uwagi na takie detale łatwo poznać amatora. Mam tu na myśli zwłaszcza : wygodny kształt chwytu  odpowiadające nam wyważenie pozwalające operować bronią instynktownie i swobodnie niczym własną dłonią z prostym palce wskazującym. Przy chwycie jednoręcznym pamiętajmy o jeszcze jednym : znaczna dysproporcja wagi między szkieletem, a zamkiem zmienia nieco charakterystykę odrzutu. Słabo lub żle podaparty szkielet jest silnie odrzucany w tył co zakłóca cykl wyrzutu łuski i wprowadzenia kolejnego naboju.Pewne uchwycenie broni (silne i głebokie w widelcu dłoni) staje się ważniejsze niż przy tecnikach oburęcznych,gdzie chwyt silnie wzmicniają : oburęcznosć i np. proste łokcie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chcą strzelać intuicynie musimy zwracać baczniejszą uwagę na rzeczy rzadko prezentowane w literaturze i niedostzregane przez nie mających doczynienia z praktyką. Po braku zwracania uwagi na takie detale łatwo poznać amatora. Mam tu na myśli zwłaszcza : wygodny kształt chwytu  odpowiadające nam wyważenie pozwalające operować bronią instynktownie i swobodnie niczym własną dłonią z prostym palce wskazującym. Przy chwycie jednoręcznym pamiętajmy o jeszcze jednym : znaczna dysproporcja wagi między szkieletem, a zamkiem zmienia nieco charakterystykę odrzutu. Słabo lub żle podaparty szkielet jest silnie odrzucany w tył co zakłóca cykl wyrzutu łuski i wprowadzenia kolejnego naboju.Pewne uchwycenie broni (silne i głebokie w widelcu dłoni) staje się ważniejsze niż przy tecnikach oburęcznych,gdzie chwyt silnie wzmicniają : oburęcznosć i np. proste łokcie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-4192</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 19:37:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-4192</guid>
		<description>Jeśli ktoś uchwyci wtedy rękę osłaniajacą broń jest wolna do strzału. Kiedy stanie się przeciwnie, ręka wspomagająca chywta rękę agresora skręcając jednocześnie lufę w jego stronę i bach. Ważne,aby wiedzieć że cofnięcie zamka włącza przerywacz. Aby zapobiec zablokowaniu broni trenując wyrabiajmy nawyk cofania rękiwiodącej zdecydowanym szarpnięciem dosibie i wtedy naciskamiu spustu. W broni ryglowanej po strzale z pistoletu trzymanej dłonią przeładowanie nie nastąpi. Perzy zamku swobodnym bywa przeciwnie - niczym nie chamowany zamek przeora dłoń agresora muszką. Stopując atak rękąwspomagająca pamiętać należy, że ręka nie może uderzać a jedynie oprzeć się o agresora inaczej stracimy równowagę. Zagrożenie stwarzają portingi luf. Szarpiąc się z wrogiem musimy pamiętać aby skręćać pistolet w prawo (w stronę okna wyrzutowego) aby ukierunkowane gazy prochowe nie poparzyły twarzy (oczu). W tym kontekście dziwi mnie G19C u funkjonariuszy Szin-Beth. Odległoscią rozsądną przy krótkiej broni są conajmniej 3 metry,lecz toczęsto pobożne życzenie. Stąd konieczne umiejętne uniki i poruszanie na nogach niczym bokser operuąc bronią w zwarciu. Ciekawe techniki tego typu prezentuje np. Suarez. Są tym bardziej pouczajace, że zobrazowane.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli ktoś uchwyci wtedy rękę osłaniajacą broń jest wolna do strzału. Kiedy stanie się przeciwnie, ręka wspomagająca chywta rękę agresora skręcając jednocześnie lufę w jego stronę i bach. Ważne,aby wiedzieć że cofnięcie zamka włącza przerywacz. Aby zapobiec zablokowaniu broni trenując wyrabiajmy nawyk cofania rękiwiodącej zdecydowanym szarpnięciem dosibie i wtedy naciskamiu spustu. W broni ryglowanej po strzale z pistoletu trzymanej dłonią przeładowanie nie nastąpi. Perzy zamku swobodnym bywa przeciwnie &#8211; niczym nie chamowany zamek przeora dłoń agresora muszką. Stopując atak rękąwspomagająca pamiętać należy, że ręka nie może uderzać a jedynie oprzeć się o agresora inaczej stracimy równowagę. Zagrożenie stwarzają portingi luf. Szarpiąc się z wrogiem musimy pamiętać aby skręćać pistolet w prawo (w stronę okna wyrzutowego) aby ukierunkowane gazy prochowe nie poparzyły twarzy (oczu). W tym kontekście dziwi mnie G19C u funkjonariuszy Szin-Beth. Odległoscią rozsądną przy krótkiej broni są conajmniej 3 metry,lecz toczęsto pobożne życzenie. Stąd konieczne umiejętne uniki i poruszanie na nogach niczym bokser operuąc bronią w zwarciu. Ciekawe techniki tego typu prezentuje np. Suarez. Są tym bardziej pouczajace, że zobrazowane.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/comment-page-1/#comment-4191</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 19:29:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-4191</guid>
		<description>Jeśli idzie o strzelanie od biodra zaraz pod dobyciu z kabury mam nastepujące doświadczenia. Przyda się to wszędzie tam, gdzie okoliczności skracają dystans. Czynnikami skracającymi dystans są : pogorszone oświetlenie (noc, półmrok we wszelkich warunkach również sztucznych w budynkach), wnętrza (budynki, pojazdy itp.), szata roślinna. Nawet podczas samodzielnego przeszukiwania budynków przydaje się strzelanie jednorącz. Ja preferuję trzymanie pistoletu na wysokości mostka, a latarki w wcyiągniętej ręce wspomagającej z przechyłem w stronę wnętrza i stopniowym lustrowaniem. Aby celnie razić jednorącz z bronią trzymaną przy ciele, zwłaszcza od biodra muszę stosować pewne zabiegi. Są to : dobywanie broni prostym przedramieniem, bez zginania nadgarstka, a więc spoziomowanie broni prostym przedramieniem, uginając jedynie łokieć, nie nadgarstek. Po spoziomowaniu należy ciągnąć łokieć w dół i do siebie (praworęczni w lewo). Wtedy broń jest ukierunkowana właściwie. Obok tego jednolita (zawsze instyntkownie przyjmowana w taki sam sposób) sprężysta postawa. To daje nadzieję na względnie pewne trafienie intuicyjnie.Mimo wszystko zauważyłem, że lepiej wyciągać rękę przed siebie tj. w point stop, choć too niekiedy naraża rękę z bronią na uderzenie np. kijem itp. Najcelniej strzela się będzie trzymając broń na wysokości mostka oburącz w półfrontalnych postawach ciała (techniki znane ze SWAT). Najwięcej daje trening bezstrzałowy (ew. ze wskaźnikami laserowymi). Jeżeli stosujemy powstrzymywanie ręką wspomagającą to przed naciśnięciem spustu kciuk ręki wspomagającej obracamy w dół - wtedy przedramienia samo skręca w lewo i unika postrzału. Ramię wraca do ciała i dopiero wtedy nad broń osłaniając ją przed odebraniem. Tylemoich spostrzeżeń.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli idzie o strzelanie od biodra zaraz pod dobyciu z kabury mam nastepujące doświadczenia. Przyda się to wszędzie tam, gdzie okoliczności skracają dystans. Czynnikami skracającymi dystans są : pogorszone oświetlenie (noc, półmrok we wszelkich warunkach również sztucznych w budynkach), wnętrza (budynki, pojazdy itp.), szata roślinna. Nawet podczas samodzielnego przeszukiwania budynków przydaje się strzelanie jednorącz. Ja preferuję trzymanie pistoletu na wysokości mostka, a latarki w wcyiągniętej ręce wspomagającej z przechyłem w stronę wnętrza i stopniowym lustrowaniem. Aby celnie razić jednorącz z bronią trzymaną przy ciele, zwłaszcza od biodra muszę stosować pewne zabiegi. Są to : dobywanie broni prostym przedramieniem, bez zginania nadgarstka, a więc spoziomowanie broni prostym przedramieniem, uginając jedynie łokieć, nie nadgarstek. Po spoziomowaniu należy ciągnąć łokieć w dół i do siebie (praworęczni w lewo). Wtedy broń jest ukierunkowana właściwie. Obok tego jednolita (zawsze instyntkownie przyjmowana w taki sam sposób) sprężysta postawa. To daje nadzieję na względnie pewne trafienie intuicyjnie.Mimo wszystko zauważyłem, że lepiej wyciągać rękę przed siebie tj. w point stop, choć too niekiedy naraża rękę z bronią na uderzenie np. kijem itp. Najcelniej strzela się będzie trzymając broń na wysokości mostka oburącz w półfrontalnych postawach ciała (techniki znane ze SWAT). Najwięcej daje trening bezstrzałowy (ew. ze wskaźnikami laserowymi). Jeżeli stosujemy powstrzymywanie ręką wspomagającą to przed naciśnięciem spustu kciuk ręki wspomagającej obracamy w dół &#8211; wtedy przedramienia samo skręca w lewo i unika postrzału. Ramię wraca do ciała i dopiero wtedy nad broń osłaniając ją przed odebraniem. Tylemoich spostrzeżeń.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
