<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Strzelanie jednorącz to podstawa, cd</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/</link>
	<description>od strzelania do butowania</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 May 2012 10:28:23 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-1027</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin R]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Feb 2012 11:14:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-1027</guid>
		<description><![CDATA[Dlatego uważam ze jedyna szansa na pokonanie &quot;teoretyków&quot; jest przygotowanie jakies fajnej prezentacji - musisz przyjąc walkę na ich warunkach - pokonac rzeczowymi argumentami. może wtedy pozwola Ci cos zmienić.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dlatego uważam ze jedyna szansa na pokonanie &#8220;teoretyków&#8221; jest przygotowanie jakies fajnej prezentacji &#8211; musisz przyjąc walkę na ich warunkach &#8211; pokonac rzeczowymi argumentami. może wtedy pozwola Ci cos zmienić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sławomir Kasprzak</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-1020</link>
		<dc:creator><![CDATA[Sławomir Kasprzak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 23:14:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-1020</guid>
		<description><![CDATA[Marna to pociecha, ale te same problemy sygnalizowałem, także w swoich artykułach w prasie, dobre 10 lat temu. Także owoływalem się w nich na negatywne doświadczenia, identyczne z Twoimi, w różnych formacjach na przestrzeni długiego czasu, począwszy od SMP w Szangahju. A praktycznie, to chyba działo się to samo od zawsze. Nigdzie nic istotnego się nie zmienia w systemie szkolenia od wewnątrz, jeśli zmian nie wymusi samo życie. Dlatego nic Ci nie poradzę, bo działając wewnątrz chorego systemu, nie da się tego przeskoczyć. Nie naprawia się tandety, ani nie sztukuje się protez. Trzymam się tego, co już napisałem w artykule powyżej - w służbach nie tyle jest za mało treningu, co sam obecny trening jest zły. To wszystko musi być wywalone w kosmos. Na dzisiaj możesz tylko sprawić, żeby ludzie po szkoleniu podstawowym nie bali się broni i potrafili ją poprawnie obsługiwać. A tych , co będą chcieli, szybko można nauczyć czego trzeba na takich kursach, gdzie jest swoboda programowa.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marna to pociecha, ale te same problemy sygnalizowałem, także w swoich artykułach w prasie, dobre 10 lat temu. Także owoływalem się w nich na negatywne doświadczenia, identyczne z Twoimi, w różnych formacjach na przestrzeni długiego czasu, począwszy od SMP w Szangahju. A praktycznie, to chyba działo się to samo od zawsze. Nigdzie nic istotnego się nie zmienia w systemie szkolenia od wewnątrz, jeśli zmian nie wymusi samo życie. Dlatego nic Ci nie poradzę, bo działając wewnątrz chorego systemu, nie da się tego przeskoczyć. Nie naprawia się tandety, ani nie sztukuje się protez. Trzymam się tego, co już napisałem w artykule powyżej &#8211; w służbach nie tyle jest za mało treningu, co sam obecny trening jest zły. To wszystko musi być wywalone w kosmos. Na dzisiaj możesz tylko sprawić, żeby ludzie po szkoleniu podstawowym nie bali się broni i potrafili ją poprawnie obsługiwać. A tych , co będą chcieli, szybko można nauczyć czego trzeba na takich kursach, gdzie jest swoboda programowa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: arturo</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-1017</link>
		<dc:creator><![CDATA[arturo]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 19:58:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-1017</guid>
		<description><![CDATA[Myślę że nie o to mi chodzi, szkolenie o którym pisze to szkolenie kwalifikowane, tu programy są z góry określone, żadne kwity tu nic nie dadzą. Sam program już udało nam się zmienić bardzo poważnie, bo nie ma w tej chwili określonych strzelań dzięki temu mogłem w szkolenie podstawowe wprowadzić między innymi nr6 policyjne. 50 godzin to faktycznie sporo i jeżeli cel tego szkolenia będzie jasny i wybrane to tego odpowiednie szkolenie i strzelania jest całkiem ok. Moim jedynym problemem jest forsowanie cały czas celu. Moim jest przygotowanie do służby, ale w szerokim kręgu jest nauczyć strzelać z bardzo dużej odległości (20-25) na punkty. Nawet w 50 godzin tego nie nie da rady. W szkoleniu kwalifikowanym już jest całkiem fajnie ale gorzej w doskonaleniu zawodowym tu kryzys godzinowy i amunicyjny, za to instruktor może poszaleć o ile ktoś przyjdzie. W nawiązaniu do tematu  strzelanie nr6 policyjne zrobiliśmy podstawowym strzelaniem zobaczymy jak to będzie wychodzić.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę że nie o to mi chodzi, szkolenie o którym pisze to szkolenie kwalifikowane, tu programy są z góry określone, żadne kwity tu nic nie dadzą. Sam program już udało nam się zmienić bardzo poważnie, bo nie ma w tej chwili określonych strzelań dzięki temu mogłem w szkolenie podstawowe wprowadzić między innymi nr6 policyjne. 50 godzin to faktycznie sporo i jeżeli cel tego szkolenia będzie jasny i wybrane to tego odpowiednie szkolenie i strzelania jest całkiem ok. Moim jedynym problemem jest forsowanie cały czas celu. Moim jest przygotowanie do służby, ale w szerokim kręgu jest nauczyć strzelać z bardzo dużej odległości (20-25) na punkty. Nawet w 50 godzin tego nie nie da rady. W szkoleniu kwalifikowanym już jest całkiem fajnie ale gorzej w doskonaleniu zawodowym tu kryzys godzinowy i amunicyjny, za to instruktor może poszaleć o ile ktoś przyjdzie. W nawiązaniu do tematu  strzelanie nr6 policyjne zrobiliśmy podstawowym strzelaniem zobaczymy jak to będzie wychodzić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-1012</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin R]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Feb 2012 22:07:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-1012</guid>
		<description><![CDATA[Napisz jakiś fajny kwit, taki w stylu dlaczego chcesz robić to co chcesz robić, podeprzyj to jakąś fajna literaturą. Przełożeni lubią kwity - takie proste, z cyferkami a najlepiej kolorowymi wykresami no takie fajne żeby się można było przed kumplami pochwalić na odprawie z kierownictwem. Przynajmniej będziesz wiedział że zrobiłeś wszystko co mogłeś zrobić - samo trukanie do ucha nic nie daje, bo jak głowa pusta to jednym wlatuje a drugim wylatuje. mam coś  pomocnego przygotowane, Mogę Ci podrzucić - dla kolegi po fachu, Pisz na maila m.rzez@wp.pl
nawiasem mówiąc 50 h to sporo czasu...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napisz jakiś fajny kwit, taki w stylu dlaczego chcesz robić to co chcesz robić, podeprzyj to jakąś fajna literaturą. Przełożeni lubią kwity &#8211; takie proste, z cyferkami a najlepiej kolorowymi wykresami no takie fajne żeby się można było przed kumplami pochwalić na odprawie z kierownictwem. Przynajmniej będziesz wiedział że zrobiłeś wszystko co mogłeś zrobić &#8211; samo trukanie do ucha nic nie daje, bo jak głowa pusta to jednym wlatuje a drugim wylatuje. mam coś  pomocnego przygotowane, Mogę Ci podrzucić &#8211; dla kolegi po fachu, Pisz na maila <a href="mailto:m.rzez@wp.pl">m.rzez@wp.pl</a><br />
nawiasem mówiąc 50 h to sporo czasu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: arturo</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-1011</link>
		<dc:creator><![CDATA[arturo]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Feb 2012 19:13:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-1011</guid>
		<description><![CDATA[No pięknie, fachowo, i macie racje, ale jak widzicie praktycznie  szkolenie podstawowe w posługiwaniu się bronią funkcjonariusza. Dla ułatwienia mam: 8 grup szkoleniowych w każdej po 25 funkcjonariuszy, 1/3 to kobiety, nikt nie miał wcześniej broni w ręku, macie 50 godzin na grupę, do dyspozycji dość trudna jak na początek broń: P99AS ( język spustowy). Nie mogę się zajmować tymi ważnymi wszystkimi rzeczami o których piszecie, walczę aby najgorszy z tych funkcjonariuszy nie zastrzelił mnie lub kolegi, walczę z przełożonymi aby uczyć radzenia sobie na służbie a nie na strzelnicy. Może jakieś podpowiedzi chętnie skorzystam z możliwych do wykonania. I tak bardzo dużo zmieniliśmy w stosunku do ostatnich lat.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No pięknie, fachowo, i macie racje, ale jak widzicie praktycznie  szkolenie podstawowe w posługiwaniu się bronią funkcjonariusza. Dla ułatwienia mam: 8 grup szkoleniowych w każdej po 25 funkcjonariuszy, 1/3 to kobiety, nikt nie miał wcześniej broni w ręku, macie 50 godzin na grupę, do dyspozycji dość trudna jak na początek broń: P99AS ( język spustowy). Nie mogę się zajmować tymi ważnymi wszystkimi rzeczami o których piszecie, walczę aby najgorszy z tych funkcjonariuszy nie zastrzelił mnie lub kolegi, walczę z przełożonymi aby uczyć radzenia sobie na służbie a nie na strzelnicy. Może jakieś podpowiedzi chętnie skorzystam z możliwych do wykonania. I tak bardzo dużo zmieniliśmy w stosunku do ostatnich lat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-991</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin R]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 17:36:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-991</guid>
		<description><![CDATA[Dokładnie tak, zaś zwykle takie opinie wydaja osoby które nigdy nie użyły broni. Oczywiście należy się uczyć na błędach ale nie należy ich wyśmiewać bo sami nie wiemy jak się zachowamy w podobnej sytuacji. Co do przygotowania mentalnego do walki a w zasadzie coś co można by określić jako &quot;warunkowanie sprawcze do stosowania śpb&quot; o czym szeroko pisze m.in. Grossman, to jest to bardzo ciekawy temat. W szkoleniu służb podstawą są dwie rzeczy: 
1. Identyfikacja pracownika z instytucja - m.in poprzez wpajanie idei, umundurowanie (wiecie te gadżety - kubki, długopisy, koszulki itp.) tak żeby człowiek czuł ze jego firma jest wszędzie dookoła niego a on jest jednym z jego elementów - temu służy etap dość długie postępowanie kwalifikacyjne (odsiew i selekcja) oraz dość długie szkolenie podstawowe (ok pół roku),
2. Budowanie dystansu moralnego do przestępców oraz wpajanie przeświadczenia o działaniu w wyższej sprawie, tak by funkcjonariuszowi łatwiej było użyć śpb.
Sa to podstawowe z elementów które pozwalają przygotować mentalnie funkcjonariusza do użycia broni.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dokładnie tak, zaś zwykle takie opinie wydaja osoby które nigdy nie użyły broni. Oczywiście należy się uczyć na błędach ale nie należy ich wyśmiewać bo sami nie wiemy jak się zachowamy w podobnej sytuacji. Co do przygotowania mentalnego do walki a w zasadzie coś co można by określić jako &#8220;warunkowanie sprawcze do stosowania śpb&#8221; o czym szeroko pisze m.in. Grossman, to jest to bardzo ciekawy temat. W szkoleniu służb podstawą są dwie rzeczy:<br />
1. Identyfikacja pracownika z instytucja &#8211; m.in poprzez wpajanie idei, umundurowanie (wiecie te gadżety &#8211; kubki, długopisy, koszulki itp.) tak żeby człowiek czuł ze jego firma jest wszędzie dookoła niego a on jest jednym z jego elementów &#8211; temu służy etap dość długie postępowanie kwalifikacyjne (odsiew i selekcja) oraz dość długie szkolenie podstawowe (ok pół roku),<br />
2. Budowanie dystansu moralnego do przestępców oraz wpajanie przeświadczenia o działaniu w wyższej sprawie, tak by funkcjonariuszowi łatwiej było użyć śpb.<br />
Sa to podstawowe z elementów które pozwalają przygotować mentalnie funkcjonariusza do użycia broni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sławomir Kasprzak</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-976</link>
		<dc:creator><![CDATA[Sławomir Kasprzak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 23:29:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-976</guid>
		<description><![CDATA[@porze: Dokładnie tak. 
Dla zobrazowania jednego z wielu aspektów, które poruszasz, ja w szkoleniach posługuję się przykładem znalezionym na jednym z amerykańskich forów dawno temu. Policjant opisał tam sytuację co się stało na jego komisariacie po tym, kiedy jeden z kolegów skutecznie posłużył się bronią i zastrzelił przestępcę. Postępowanie potwierdziło, że od strony prawnej działał prawidłowo. Po tym zdarzeniu na tablicy ogłoszeń komisariatu pojawił się opis sytuacji, ale nie z gratulacjami, tylko z wykazaniem błędów jakie popełnił ten policjant zdaniem miejscowych instruktorów. Napiętnowano te elementy, które delikwent wykonał w posób odmienny, niż oni nauczali. Ci goście popadli już w taką aberrację, że przestały się dla nich liczyć fakty. Zamiast rzetelnie analizować przypadek i wykorzystać doświadczenie, nadal usiłowali forsować swoje nie sprawdzone i jak się okazało, niepotrzebne koncepcje. Ze swojej strony zachęcam wszystkich aby zwrócili uwagę, jak często spotyka się takie przeniesienie akcentu z celu działań i efektywności na jakieś takie kompletne duperele. Co z tego, że wygrał, ale działał nie stylowo...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@porze: Dokładnie tak.<br />
Dla zobrazowania jednego z wielu aspektów, które poruszasz, ja w szkoleniach posługuję się przykładem znalezionym na jednym z amerykańskich forów dawno temu. Policjant opisał tam sytuację co się stało na jego komisariacie po tym, kiedy jeden z kolegów skutecznie posłużył się bronią i zastrzelił przestępcę. Postępowanie potwierdziło, że od strony prawnej działał prawidłowo. Po tym zdarzeniu na tablicy ogłoszeń komisariatu pojawił się opis sytuacji, ale nie z gratulacjami, tylko z wykazaniem błędów jakie popełnił ten policjant zdaniem miejscowych instruktorów. Napiętnowano te elementy, które delikwent wykonał w posób odmienny, niż oni nauczali. Ci goście popadli już w taką aberrację, że przestały się dla nich liczyć fakty. Zamiast rzetelnie analizować przypadek i wykorzystać doświadczenie, nadal usiłowali forsować swoje nie sprawdzone i jak się okazało, niepotrzebne koncepcje. Ze swojej strony zachęcam wszystkich aby zwrócili uwagę, jak często spotyka się takie przeniesienie akcentu z celu działań i efektywności na jakieś takie kompletne duperele. Co z tego, że wygrał, ale działał nie stylowo&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: porze</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-968</link>
		<dc:creator><![CDATA[porze]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2012 20:51:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-968</guid>
		<description><![CDATA[Problem jest w tym, że instruktorzy i ich komendanci są zafascynowani dydaktyką sportu a w porywach &quot;czarną taktyką&quot;, podczas gdy przy stosowaniu ŚPB człowiek uruchamia przede wszystkim swoją mentalność. 15% trafień w walce to kwestia specyficznego stresu walki, a nie np. ogólnego stresu egzaminacyjnego. Mentalności nie wytrenuje się wmawianiem, że ważny jest układ stóp, czy kciuków. Człowiek ma warstwy duchową, psychiczną i fizyczną, a praca szkoleniowaw 90% dotyczy fizyczności, w 10% psychiki, a mentalność zostaje nie ruszona. Nawet jeśli jakis instruktor sam ma niezłą mentalnośc, to zazwyczaj brak mu samoświadomości i potrzeby dzielenia się nią z adeptami. Co gorsza trafiają się rozmaici szpanerzy i wtedy w głowie szkolonego powstaje aksjologiczny zamęt. Czytałem kiedyś o amerykańskim policjancie, który strzelił 30 razy, ani razu nie traiając. Został ukarany za rażący brak wyszkolenia i zagrożenie dla osób postronych. A tak naprawde to on po prostu podświadomie nie chciał trafić, co znaczy, że nie siał na oślep, ale rozgrywał to na swój sposób i wygrał, bo... przeżył. W West Point są wręcz takie zajęcia z pogranicza filozofii o nazwie &quot;killology&quot;. Na polach bitew zawsze można było znaleźć muszkiety wielokrotnie nabite i ani razu nie odpalone. Zabić jest łatwiej niż potem z tym żyć. To uwaga adresowana do wielbicieli niuansów w rodzaju ułożenia kciuka na kabłąku. Takimi metodami sie robi wrażenie na amatorach. 


 nawet]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Problem jest w tym, że instruktorzy i ich komendanci są zafascynowani dydaktyką sportu a w porywach &#8220;czarną taktyką&#8221;, podczas gdy przy stosowaniu ŚPB człowiek uruchamia przede wszystkim swoją mentalność. 15% trafień w walce to kwestia specyficznego stresu walki, a nie np. ogólnego stresu egzaminacyjnego. Mentalności nie wytrenuje się wmawianiem, że ważny jest układ stóp, czy kciuków. Człowiek ma warstwy duchową, psychiczną i fizyczną, a praca szkoleniowaw 90% dotyczy fizyczności, w 10% psychiki, a mentalność zostaje nie ruszona. Nawet jeśli jakis instruktor sam ma niezłą mentalnośc, to zazwyczaj brak mu samoświadomości i potrzeby dzielenia się nią z adeptami. Co gorsza trafiają się rozmaici szpanerzy i wtedy w głowie szkolonego powstaje aksjologiczny zamęt. Czytałem kiedyś o amerykańskim policjancie, który strzelił 30 razy, ani razu nie traiając. Został ukarany za rażący brak wyszkolenia i zagrożenie dla osób postronych. A tak naprawde to on po prostu podświadomie nie chciał trafić, co znaczy, że nie siał na oślep, ale rozgrywał to na swój sposób i wygrał, bo&#8230; przeżył. W West Point są wręcz takie zajęcia z pogranicza filozofii o nazwie &#8220;killology&#8221;. Na polach bitew zawsze można było znaleźć muszkiety wielokrotnie nabite i ani razu nie odpalone. Zabić jest łatwiej niż potem z tym żyć. To uwaga adresowana do wielbicieli niuansów w rodzaju ułożenia kciuka na kabłąku. Takimi metodami sie robi wrażenie na amatorach. </p>
<p> nawet</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-88</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Nov 2010 13:21:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-88</guid>
		<description><![CDATA[Szkolenie jest zanadto sformalizowane i kładzie silne akcenty na rzeczy mało istotne. 0d lat traci się czas na wachlowanie zamkiem, nie uczy detali: prawidłowego uchwycenia pistoletu w kaburze, nawykowego przyjmowania sprężystej, stabilnej postawy, zgodnej z naturalnymi cechami ciała (kości są silniejsze od mięśni - ich sztuczne utrzymywanie siłą fizyczną w nienaturalnej postawie utrudnia powrót broni na cel i mierzenie do niego), wyciągania broni z kabury ciągnąc łokieć do góry i prostując nim układ broń-przedramię - pozwala to kontrolować kierunek w jakim mierzy broń zwłaszcza podczas strzału intuicyjnego, nie rozpatruje uwarunkowań taktycznych np. poniżej 3 metrów - łączenia strzelania z walką wręcz, ograniczając się do podania bezpiecznego dystansu, mobilność ogranicza do natarcia (strzelania w ruchu) bez korelacji ze skutkiem uderzenia pocisku (Mozambique Drill, vertical tracking). Przykłady można mnożyć. Zacząć należałoby od oparcia procesu naboru i szkolenia, okresowej oceny na przesłankach merytorycznych.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szkolenie jest zanadto sformalizowane i kładzie silne akcenty na rzeczy mało istotne. 0d lat traci się czas na wachlowanie zamkiem, nie uczy detali: prawidłowego uchwycenia pistoletu w kaburze, nawykowego przyjmowania sprężystej, stabilnej postawy, zgodnej z naturalnymi cechami ciała (kości są silniejsze od mięśni &#8211; ich sztuczne utrzymywanie siłą fizyczną w nienaturalnej postawie utrudnia powrót broni na cel i mierzenie do niego), wyciągania broni z kabury ciągnąc łokieć do góry i prostując nim układ broń-przedramię &#8211; pozwala to kontrolować kierunek w jakim mierzy broń zwłaszcza podczas strzału intuicyjnego, nie rozpatruje uwarunkowań taktycznych np. poniżej 3 metrów &#8211; łączenia strzelania z walką wręcz, ograniczając się do podania bezpiecznego dystansu, mobilność ogranicza do natarcia (strzelania w ruchu) bez korelacji ze skutkiem uderzenia pocisku (Mozambique Drill, vertical tracking). Przykłady można mnożyć. Zacząć należałoby od oparcia procesu naboru i szkolenia, okresowej oceny na przesłankach merytorycznych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Arturo W</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/02/03/strzelanie-jednoracz-to-podstawa-cd/#comment-87</link>
		<dc:creator><![CDATA[Arturo W]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Nov 2010 07:35:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=94#comment-87</guid>
		<description><![CDATA[cd. Dlatego po kilkunastu latach pracy jestem przekonany że pojedynczy funkcjonariusz musi być tak samo wyszkolony i opanowany albo lepiej od funkcjonariuszy działającej w grupie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cd. Dlatego po kilkunastu latach pracy jestem przekonany że pojedynczy funkcjonariusz musi być tak samo wyszkolony i opanowany albo lepiej od funkcjonariuszy działającej w grupie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

