<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nóż Bowie</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/</link>
	<description>od strzelania do butowania</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 May 2012 10:28:23 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: slawkas</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/#comment-51</link>
		<dc:creator><![CDATA[slawkas]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Feb 2011 20:46:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=91#comment-51</guid>
		<description><![CDATA[@NTE: Witam, dzięki za ocenę artykułu. Co do imienia płk. Bowie - Jim to zdrobnienie od James (czyli Jakub). Tej formy używał. Sytuacja podobna jak z b. prezydentem USA Carterem, który w papierach ma pełną formę James, ale dla wszystkich współczesnych i w historii zawsze pozostanie znany jako Jimmy Carter.
W sumie to ciekawe jest rozważanie takich detali :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@NTE: Witam, dzięki za ocenę artykułu. Co do imienia płk. Bowie &#8211; Jim to zdrobnienie od James (czyli Jakub). Tej formy używał. Sytuacja podobna jak z b. prezydentem USA Carterem, który w papierach ma pełną formę James, ale dla wszystkich współczesnych i w historii zawsze pozostanie znany jako Jimmy Carter.<br />
W sumie to ciekawe jest rozważanie takich detali :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: NTE</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/#comment-50</link>
		<dc:creator><![CDATA[NTE]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Feb 2011 23:34:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=91#comment-50</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo dobrze napisany artykuł. Biorąc pod uwagę szeroką wiedzę autora na opisywany temat dziwi jednak błąd w imieniu samego Bowiego. Płk. Bowie miał na imię James, drugie imię &quot;Jim&quot;, używane w tekście,  w większości źródeł podawane jest w cudzysłowu co może oznaczać, że było ono czymś w rodzaju przydomka, przezwiska, nie właściwego imienia. Nie byłby to zresztą odosobniony przypadek. Słynny Wild Bill Hickok nazywał się James Butler Hickok, a zabójca James Miller był nazywany Jimem Diakonem (drugi przypadek zastąpienia imienia James przez Jim).]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dobrze napisany artykuł. Biorąc pod uwagę szeroką wiedzę autora na opisywany temat dziwi jednak błąd w imieniu samego Bowiego. Płk. Bowie miał na imię James, drugie imię &#8220;Jim&#8221;, używane w tekście,  w większości źródeł podawane jest w cudzysłowu co może oznaczać, że było ono czymś w rodzaju przydomka, przezwiska, nie właściwego imienia. Nie byłby to zresztą odosobniony przypadek. Słynny Wild Bill Hickok nazywał się James Butler Hickok, a zabójca James Miller był nazywany Jimem Diakonem (drugi przypadek zastąpienia imienia James przez Jim).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/#comment-49</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Oct 2010 12:32:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=91#comment-49</guid>
		<description><![CDATA[Podzielam pogląd, że Bowie jest znacznie bardziej przydatnym narzędziem. W codziennej praktyce nie tylko &quot;bojowej&quot; sprawdzi się znakomicie, a przy tym nada się do walki. Sztylet to już rodzaj noża o węższym zastosowaniu, wyspecjalizowany - w zasadzie poza zadawaniem śmierci do niczego więcej się nie przyda. Osobiście cenię Peace Keeper&#039;a firmy Cold Steel, zwłąszcza wersję &quot;I&quot; - rozszerzające się ku czubkowi ostrze pozwala wygodnie ciąć (nie tylko osoby :)). Ostrość jest adekwatna do reklam: trochę zajmuje jego stępienie, natomiast fabryczny szlif jest wyprowadzony tak, że nawet drobna nieostrożność przy włądaniu prowadzi do skaleczeń. Przy tym nóż jest nieźle chwytny.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podzielam pogląd, że Bowie jest znacznie bardziej przydatnym narzędziem. W codziennej praktyce nie tylko &#8220;bojowej&#8221; sprawdzi się znakomicie, a przy tym nada się do walki. Sztylet to już rodzaj noża o węższym zastosowaniu, wyspecjalizowany &#8211; w zasadzie poza zadawaniem śmierci do niczego więcej się nie przyda. Osobiście cenię Peace Keeper&#8217;a firmy Cold Steel, zwłąszcza wersję &#8220;I&#8221; &#8211; rozszerzające się ku czubkowi ostrze pozwala wygodnie ciąć (nie tylko osoby :)). Ostrość jest adekwatna do reklam: trochę zajmuje jego stępienie, natomiast fabryczny szlif jest wyprowadzony tak, że nawet drobna nieostrożność przy włądaniu prowadzi do skaleczeń. Przy tym nóż jest nieźle chwytny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/#comment-48</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin R]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Oct 2010 08:25:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=91#comment-48</guid>
		<description><![CDATA[Wadą bagnetów tulejowych ale i nie tylko bo tyczyło się to wszystkich &quot;długich bagnetów było do że się łamały dlatego tez żołnierze zaopatrywali sie dodatkowo w tzw. &quot;noże okopowe&quot; do walki wręcz. Co do Bowie to moim zdaniem idealnie nadaje sie do technik &quot;rąbania&quot; tak jak tasakiem bez zadnej finezji, ciężar ostrza i kształt ostrza noża widocznego na zdjęciu pięknie się do tego nadaje (widac że jest cięzki na ostrze), nawet lepiej niż do cięć. takie rąbniecie ciężkim ostrzem np na przedramię powinno spowodować uszkodzenie kości lub konkretne stłuczenie mięśni, to jak rabniecie pałą. Z resztą nie wyobrażam sobie zimą starcia dwóch kolonistów &quot;tnacych&quot; się no własnie po czym jak wszystko osłonięte skórami??? zostaje tylko twarz...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wadą bagnetów tulejowych ale i nie tylko bo tyczyło się to wszystkich &#8220;długich bagnetów było do że się łamały dlatego tez żołnierze zaopatrywali sie dodatkowo w tzw. &#8220;noże okopowe&#8221; do walki wręcz. Co do Bowie to moim zdaniem idealnie nadaje sie do technik &#8220;rąbania&#8221; tak jak tasakiem bez zadnej finezji, ciężar ostrza i kształt ostrza noża widocznego na zdjęciu pięknie się do tego nadaje (widac że jest cięzki na ostrze), nawet lepiej niż do cięć. takie rąbniecie ciężkim ostrzem np na przedramię powinno spowodować uszkodzenie kości lub konkretne stłuczenie mięśni, to jak rabniecie pałą. Z resztą nie wyobrażam sobie zimą starcia dwóch kolonistów &#8220;tnacych&#8221; się no własnie po czym jak wszystko osłonięte skórami??? zostaje tylko twarz&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/#comment-47</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin R]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Oct 2010 08:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=91#comment-47</guid>
		<description><![CDATA[Fairbairn tworząc swój sztylet podkreślał że po kilku tygodniach starć na polu walki ostatnią rzeczą na którą żołnierz ma ochotę widząc na codzień krew i wnętrzności to... widok jeszcze większej ilości krwi. Stąd pomysł na sztylet do &quot;precyzyjnej&quot; roboty. Po I wojnie angole przeprowadzili badania bagnetów okazało się (co nie było odkrywcze) ze bagnety nożowe o szerokich ostrzach sa skuteczne do zadawania cięć ale pchnięcia wymagały włożenia dużo większej siły niż klujące bagnety tulejowe których głębokie rany powodowały krwawienia wewnętrzne a wciągnięte do rany nici mundurów stawały się źródłem infekcji. taka wąska i głęboka rana kłuta była nie do oczyszczenia i był problem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fairbairn tworząc swój sztylet podkreślał że po kilku tygodniach starć na polu walki ostatnią rzeczą na którą żołnierz ma ochotę widząc na codzień krew i wnętrzności to&#8230; widok jeszcze większej ilości krwi. Stąd pomysł na sztylet do &#8220;precyzyjnej&#8221; roboty. Po I wojnie angole przeprowadzili badania bagnetów okazało się (co nie było odkrywcze) ze bagnety nożowe o szerokich ostrzach sa skuteczne do zadawania cięć ale pchnięcia wymagały włożenia dużo większej siły niż klujące bagnety tulejowe których głębokie rany powodowały krwawienia wewnętrzne a wciągnięte do rany nici mundurów stawały się źródłem infekcji. taka wąska i głęboka rana kłuta była nie do oczyszczenia i był problem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin R</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/#comment-46</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin R]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Oct 2010 07:32:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=91#comment-46</guid>
		<description><![CDATA[Należy tez pamiętać że Bowie był przede wszystkim prostym narzędziem użytkowym - miał pełnić szereg funkcji pomocniczych przydatnych kolonizatorowi: od sprawiania upolowanej zwierzyny na ścinaniu małych drzewek kończąc. W przypadku sztyletu to nie przejdzie i w większości wypadków jego użytkowe zastosowanie kończy się na... otwieraniu puszek. Dlatego m.in amerykanie wprowadzili Ka Bar w USMC w czasie II wojny światowej bo testowane F-S się po prostu łamały. Jak na tego typu narzędzie Bowie musiał być solidnym kawałkiem stali (stąd jego rozmiary)a jego wygląd powodował że kolana miękły.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Należy tez pamiętać że Bowie był przede wszystkim prostym narzędziem użytkowym &#8211; miał pełnić szereg funkcji pomocniczych przydatnych kolonizatorowi: od sprawiania upolowanej zwierzyny na ścinaniu małych drzewek kończąc. W przypadku sztyletu to nie przejdzie i w większości wypadków jego użytkowe zastosowanie kończy się na&#8230; otwieraniu puszek. Dlatego m.in amerykanie wprowadzili Ka Bar w USMC w czasie II wojny światowej bo testowane F-S się po prostu łamały. Jak na tego typu narzędzie Bowie musiał być solidnym kawałkiem stali (stąd jego rozmiary)a jego wygląd powodował że kolana miękły.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2008/01/28/noz-bowie/#comment-45</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Oct 2010 11:26:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brudnawalka.com/?p=91#comment-45</guid>
		<description><![CDATA[Na Stronie przedstawiono kilka zupełnie różnych noży. Przy okazji pojawiły się rozważania nt. kolejności wyboru: od cienkiego F-S do masywnych Smatchet. Przyglądając się Bowie, z którym miałem okazję się zapoznać sądzę, że idzie tu o rolę w walce. Bowie lub zbliżone modele nadaje się do otwartej walki, takiej, gdy przeciwnik wie, że jest atakowany i dochodzi do starcia. Wówczas nóż, który nadaje się doskonale do cięć mając szerokie ostrze sprawdza się lepiej, a kombinacja grubego i szerokiego ostrza z jego dobrymi właściwościami tnącymi pozwala również zadawać pchnięcia. Rozmiary ostrza czynią te pchnięcia groźnymi z uwagi na znaczny obszar zranienia, także wtedy, kiedy samo pchnięcie jest płytkie, powodując przy tym intensywny upływ krwi. Z kolei w próbach skrytego wyeliminowania, a zwłaszcza w toku działań niejawnych te cechy mogą być niepożądane – choćby z powodu obfitego krwawienia, ale i przede wszystkim dlatego, że zadawany cios ma dotrzeć do konkretnych organów, prowadząc do natychmiastowej śmierci.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na Stronie przedstawiono kilka zupełnie różnych noży. Przy okazji pojawiły się rozważania nt. kolejności wyboru: od cienkiego F-S do masywnych Smatchet. Przyglądając się Bowie, z którym miałem okazję się zapoznać sądzę, że idzie tu o rolę w walce. Bowie lub zbliżone modele nadaje się do otwartej walki, takiej, gdy przeciwnik wie, że jest atakowany i dochodzi do starcia. Wówczas nóż, który nadaje się doskonale do cięć mając szerokie ostrze sprawdza się lepiej, a kombinacja grubego i szerokiego ostrza z jego dobrymi właściwościami tnącymi pozwala również zadawać pchnięcia. Rozmiary ostrza czynią te pchnięcia groźnymi z uwagi na znaczny obszar zranienia, także wtedy, kiedy samo pchnięcie jest płytkie, powodując przy tym intensywny upływ krwi. Z kolei w próbach skrytego wyeliminowania, a zwłaszcza w toku działań niejawnych te cechy mogą być niepożądane – choćby z powodu obfitego krwawienia, ale i przede wszystkim dlatego, że zadawany cios ma dotrzeć do konkretnych organów, prowadząc do natychmiastowej śmierci.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

