<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Eric Anthony Sykes</title>
	<atom:link href="http://brudnawalka.pl/2007/02/eric-anthony-sykes/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brudnawalka.pl/2007/02/eric-anthony-sykes/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 09:28:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Sławomir Kasprzak</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2007/02/eric-anthony-sykes/comment-page-1/#comment-4269</link>
		<dc:creator>Sławomir Kasprzak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 20:46:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cqc.p9.pl/wortal/?p=12#comment-4269</guid>
		<description>Cichociemni podlegali pod Sztab Naczelngo Wodza - Oddział VI, który ściśle współpracował z Sekcją Polską SOE, więc z całą pewnością w zakresie walki bezpośredniej byli szkoleni właśnie według programów Fairbairna i Sykesa. Świadomość tego faktu raczej nie istniała i absolutnie nie była w tamtym czasie ważna. Dopiero my teraz doszukujemy się powiązań. Cichociemni przechodzili szereg kursów, w tym zaprawowy i walki konspiracyjnej, które obejmowały interesującą nas problematykę. Nie znam przekazów o tym, czy konkretnie Fairbairn albo Sykes prowadzili zajęcia z Polakami. Uważam, że raczej nie. Ale już nasi instruktorzy mogli się zetknąc z nimi lub co najmniej z kimś z &quot;dwunastki Fairbairna&quot; - może por. Ihnatowicz cc &quot;Ataman&quot;? W książce Jędrzeja Tucholskiego &quot;Cichociemni&quot; znajduje się fotografia przedstawiające bez dwóch zdań zajęcia z Point Shootingu. Również relacje z walk stoczonych przez cichociemnych (np. te dotyczące ucieczki z rąk Niemców ) nie pozostawiają wątpliwości, gdzie się szkolili.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cichociemni podlegali pod Sztab Naczelngo Wodza &#8211; Oddział VI, który ściśle współpracował z Sekcją Polską SOE, więc z całą pewnością w zakresie walki bezpośredniej byli szkoleni właśnie według programów Fairbairna i Sykesa. Świadomość tego faktu raczej nie istniała i absolutnie nie była w tamtym czasie ważna. Dopiero my teraz doszukujemy się powiązań. Cichociemni przechodzili szereg kursów, w tym zaprawowy i walki konspiracyjnej, które obejmowały interesującą nas problematykę. Nie znam przekazów o tym, czy konkretnie Fairbairn albo Sykes prowadzili zajęcia z Polakami. Uważam, że raczej nie. Ale już nasi instruktorzy mogli się zetknąc z nimi lub co najmniej z kimś z &#8220;dwunastki Fairbairna&#8221; &#8211; może por. Ihnatowicz cc &#8220;Ataman&#8221;? W książce Jędrzeja Tucholskiego &#8220;Cichociemni&#8221; znajduje się fotografia przedstawiające bez dwóch zdań zajęcia z Point Shootingu. Również relacje z walk stoczonych przez cichociemnych (np. te dotyczące ucieczki z rąk Niemców ) nie pozostawiają wątpliwości, gdzie się szkolili.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marcin</title>
		<link>http://brudnawalka.pl/2007/02/eric-anthony-sykes/comment-page-1/#comment-4260</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 16:16:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cqc.p9.pl/wortal/?p=12#comment-4260</guid>
		<description>Mówiono, że on\baj szkolili polskich żołnierzy-agentów z formacji &quot;Cichociemnych&quot;. Radzili m. in. utwardzać krawędź dłoni biciem w stół i inne twarde przedmioty kiedy tylko się da. Jednak w opinii jednego z japońskich karateków wymaga to wcierania w utwardzaną rękę odpowiednich kremów. Inaczej moze takie bicie wywołać zrakowienie dłoni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mówiono, że on\baj szkolili polskich żołnierzy-agentów z formacji &#8220;Cichociemnych&#8221;. Radzili m. in. utwardzać krawędź dłoni biciem w stół i inne twarde przedmioty kiedy tylko się da. Jednak w opinii jednego z japońskich karateków wymaga to wcierania w utwardzaną rękę odpowiednich kremów. Inaczej moze takie bicie wywołać zrakowienie dłoni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
